Piątkowy wernisaż okazał się być nie tylko ważnym wydarzeniem kulturalnym, ale i towarzyskim. Zgromadził wielu miłośników nietuzinkowej sztuki, którym nie śpieszno było do domu.
Po performersko-poetyckim wstępie twórcy opowiadali o tym, jak doszło do ich spotkania i wspominali istotne dla ich artystycznej relacji momenty. Ich wspólna wystawa może stać się początkiem dalszej współpracy przy kolejnych projektach, jak zdradził w nieoficjalnej rozmowie Stanisław Piotr Gajda.
Co łączy eksponowane w ODA przy ul. Dąbrowskiego 5 obrazy Stanisława Piotra Gajdy i fotografie Marka Stanisława Leszczyńskiego?
Wystawa „Struktury i Emblematy” prezentuje zderzenie dwóch postaw artystycznych, których pozornie odmienne ścieżki prowadzą do wspólnego rdzenia: fundamentalnej refleksji nad materią i jej przemianami. W tym dialogu obrazów i sensów pojawia się wspólny wątek: przekonanie, iż każde działanie (czy to gest pędzla, czy uchwycenie kadru) jest reakcją na coś głębszego niż estetyka. Jest próbą rozmowy z tym, co zostaje po nas i w nas. Ta wystawa jest czymś więcej niż ekspozycją – to precyzyjnie skonstruowany zapis tego dialogu, który ukazuje, jak obaj artyści, każdy w swojej dziedzinie, badają proces powstawania i destrukcji form - wyjaśniają organizatorzy wystawy.
Nowo otwarta wystawa została przygotowana pod czujnym okiem Andrzeja Hoffmana, dyrektora ODA, którego Stanisław Piotr Gajda nazwał podczas inauguracji “najlepszym kuratorem w Europie i Ameryce Południowej”.
Ekspozycja będzie zachęcać do refleksji do 21 września.