Takiego mrozu nie było od dawna. Może być blisko rekordu, Mazowsze jednym z najzimniejszych regionów

1 godzina temu

Podczas tzw. "zimy stulecia", czyli tej z przełomu lat 1978/79, w Polsce spadły ogromne ilości śniegu. Potem przyszedł kilkunasto, a czasami choćby kilkudziesięciostopniowy mróz, co sparaliżowało kraj. Miejscami śniegu było choćby 3 metry, a przejścia był drążone w tunelach. Największy mróz w Płocku odnotowano jednak w 1963 roku - odnotowano wtedy -35,6 stopnia Celsjusza.

Dziś taka sytuacja jest nie do pomyślenia, ale nie zmienia to faktu, iż mrozy zimy 2025/26 dorównują tym sprzed ponad 40 lat. "Jest zima, więc musi być zimno" powtarzają niektórzy, ale w tym tygodniu będzie naprawdę zimno. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedstawił model na kilka najbliższych dni. Wynika z niego, iż temperatura może spaść choćby do - 23 stopni Celsjusza. Województwo mazowieckie będzie jednym z najzimniejszych regionów w kraju - tu najzimniej będzie w okolicach weekendu, kiedy to temperatura spadnie nawet do -17 stopni Celsjusza. Na Podlasiu będzie choćby -23

Wraca arktyczny mróz

Scenariusz się powtarza. Marznące opady paraliżują niemal cały kraj, chodniki i ulice pokryła wartstwa lodu. Chwilowa odwilż tylko pogarsza sprawę, bo za kilkadziesiąt godzin wróci silny mróz.

Zgodnie z 10-dniowym modelem ECMWF AIFS dla Polski, najbliższe dni będą dość ciepłe, co w tym przypadku nie oznacza jednak zbyt wysokich temperatur. Najcieplej może być we wtorek 27 stycznia, gdy w województwie mazowieckim spodziewany jest 1 stopień Celsjusza. Potem będzie już tylko zimniej.

Akrtyczny mróz pojawi się znów w piątek 30 stycznia - temperatura maksymalna w województwie mazowieckim to -8 stopni Celsjusza. Weekend zapowiada się bardzo chłodnie i zgodnie z modelem IMGW temperatura może spaść choćby do -17 stopni Celsjusza. Tak będzie w najbliższą niedzielę i poniedziałek.

Ocieplenie spodziewane jest dopiero w czwartek 5 lutego.

Idź do oryginalnego materiału