Taktyczny spryt Gasparika: Nauczyliśmy się tego w Częstochowie

roosevelta81.pl 2 miesięcy temu

W 2025 roku Górnik w rozgrywkach PKO BP Ekstraklasy rywalizował z Rakowem w Częstochowie. Po kwadransie gry bramkarz gospodarzy położył się na murawie sugerując uraz a przerwę w grze wykorzystał trener Papszun wyciągając tablicę taktyczną i dając wskazówki swoim piłkarzom. Wtedy Medaliki wygrały z Trójkolorowymi 1:0 a komentarze na temat tego sprytnego manewru poniosły się echem w ogólnopolskich mediach.

Rok później, w końcówce spotkania na Roosevelta przy wyniku 2:1 dla Górnika, Marcel Łubik poprosił o pomoc medyczną a Michal Gasparik zwołał graczy z pola i przekazał im swoje uwagi. Zabrzanie odparli napór częstochowian i chwilę później zamknęli mecz golem Sadilka na 3:1. Szkoleniowiec zespołu z Górnego Śląska na konferencji prasowej został zapytany o powód takiego manewru.

"Muszę powiedzieć, ze tego nienawidzę, ale nauczyliśmy się tego w Częstochowie i dlatego zdecydowaliśmy się skorzystać z czegoś takiego. Raków zmienił ustawienie z dwóch szóstek na szóstki grające wyżej i niżej, więc potrzebowaliśmy dostosować się do tego w defensywie." - skomentował Słowak.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl / X: @football_inf0

Idź do oryginalnego materiału