Tatry pod wpływem pyłu saharyjskiego

19 godzin temu

Nad Tatrami pojawił się pył saharyjski, który napłynął do regionu wraz z masami powietrza z północno-zachodniej Afryki. Zjawisko powoduje wyraźne zmętnienie nieba oraz ograniczenie przejrzystości powietrza, a na zaśnieżonych szczytach może pojawić się żółty osad.

Szef zakopiańskiej stacji IMGW Paweł Parzuchowski powiedział, iż obecność pyłu jest wyraźnie dostrzegalna. – Nad Tatrami obserwujemy zmętnienie nieba, nie widzimy intensywnego błękitu, a krajobraz sprawia wrażenie przysłoniętego. To oznacza, iż powietrze jest zapylone drobinkami pochodzącymi znad Sahary, które docierają do nas wraz z napływem powietrza z południowego zachodu, a w praktyce z północno-zachodniej Afryki – wyjaśnił.

Część pyłu docierającego nad Podhale jest zauważalna nie tylko w powietrzu, ale także na powierzchniach po opadach deszczu. Synoptycy wskazują, iż wraz z prognozowanymi opadami możliwe jest osadzanie się żółto-brunatnego nalotu, który będzie szczególnie widoczny na śniegu w wyższych partiach Tatr oraz na przykład na samochodach czy dachach budynków.

Największe stężenie pyłu nad Tatrami prognozowane jest w środę i czwartek. Zjawisko ma charakter cykliczny o różnym nasileniu i najczęściej występuje wiosną. Podobne epizody obserwowano w poprzednich latach – dwa lata temu intensywna obecność pyłu nad Tatrami przypadła w Wielkanoc.

AB, PAP

Idź do oryginalnego materiału