Problem w tym, iż ZUS nie zawsze dysponuje kompletem dokumentów sprzed reformy emerytalnej. jeżeli w decyzji zabrakło części stażu albo okresów opieki, zainteresowany może wystąpić o ponowne ustalenie kapitału. W przypadku osób, które są już na emeryturze, może to oznaczać także ponowne obliczenie miesięcznego świadczenia.
Stare dokumenty mogą mieć znaczenie dla obecnej emerytury
System emerytalny został gruntownie zmieniony od 1 stycznia 1999 roku. Dla osób, które pracowały przed tą datą, konieczne było odtworzenie wartości wcześniejszego stażu i zarobków. Służy temu kapitał początkowy, który następnie jest waloryzowany i uwzględniany przy obliczaniu emerytury.
W kapitale początkowym znaczenie mają nie tylko lata faktycznej pracy. Przepisy pozwalają uwzględniać również niektóre okresy, w których ubezpieczony nie wykonywał pracy z powodu opieki nad dzieckiem.
To może dotyczyć między innymi osób korzystających przed 1999 rokiem z urlopu wychowawczego, urlopu bezpłatnego przeznaczonego na opiekę nad dzieckiem albo niewykonujących pracy ze względu na osobistą opiekę nad dzieckiem.
Właśnie dlatego osoby mające dziś po kilkadziesiąt lat i dorosłe dzieci powinny sprawdzić, czy wszystkie takie okresy znalazły się w decyzji dotyczącej ich kapitału początkowego.
Korzystniejszy przelicznik za opiekę nad dzieckiem
Istotne znaczenie ma zmiana obowiązująca od 1 maja 2015 roku. Przy ustalaniu kapitału początkowego okresy opieki nad dziećmi są liczone po 1,3 proc. podstawy wymiaru za każdy rok.
Wcześniej przy ich wycenie stosowano wskaźnik 0,7 proc. Takie rozwiązanie było dla ubezpieczonych mniej korzystne.
Okresy opieki przez cały czas są w świetle ustawy zaliczane do okresów nieskładkowych, ale na potrzeby obliczania kapitału początkowego ustawodawca zastosował wobec nich wskaźnik odpowiadający okresom składkowym.
Może to mieć znaczenie dla osób, którym kapitał początkowy ustalono wiele lat temu. o ile ZUS posiadał informacje o takich okresach, może zastosować nowe zasady przy obliczaniu świadczenia. Inaczej jest jednak wtedy, gdy określony okres w ogóle nie został wcześniej udokumentowany.
Sam fakt wychowania dzieci nie wystarczy
ZUS nie zwiększa emerytury wyłącznie dlatego, iż ubezpieczony jest rodzicem. Konieczne jest wykazanie konkretnego okresu przerwy w zatrudnieniu związanej z opieką.
Jeżeli chodziło o urlop wychowawczy lub bezpłatny, podstawowym dowodem może być świadectwo pracy albo zaświadczenie wystawione przez pracodawcę. W starszych dokumentach informacje o urlopach mogą znajdować się również w innych dokumentach dotyczących przebiegu zatrudnienia.
W przypadku osobistej opieki nad dzieckiem potrzebne mogą być także dokumenty dotyczące dziecka oraz oświadczenia odnoszące się do okresu sprawowania opieki.
Dla części seniorów największym problemem będzie znalezienie dokumentów sprzed kilkudziesięciu lat. Dawny pracodawca może już nie istnieć, a dokumentacja pracownicza mogła trafić do następcy prawnego, prywatnego przechowawcy albo archiwum.
Brak dokumentu w domu nie oznacza więc automatycznie, iż nie da się potwierdzić danego okresu. Warto ustalić, gdzie przechowywane są akta zlikwidowanego zakładu pracy.
Do sześciu lat przy większej liczbie dzieci
Przepisy przewidują określone limity okresów opieki, które mogą zostać uwzględnione.
W przypadku opieki nad dzieckiem do ukończenia przez nie 4. roku życia może to być do trzech lat na każde dziecko. Łącznie okres uwzględniony z tego tytułu nie może przekroczyć sześciu lat, niezależnie od liczby dzieci.
Odrębne zasady dotyczą sytuacji, w których dziecko ze względu na swój stan zdrowia wymagało stałej opieki. Przepisy pozwalają uwzględniać również dodatkowe okresy związane z taką opieką, o ile spełnione zostały ustawowe warunki.
Nie oznacza to jednak, iż każdy rodzic otrzyma automatycznie sześć lat dodatkowego stażu. ZUS analizuje rzeczywisty przebieg ubezpieczenia oraz przedstawione dowody.
Jak sprawdzić, czy ZUS uwzględnił okres opieki
Pierwszym krokiem powinno być sięgnięcie do decyzji o ustaleniu kapitału początkowego. Z dokumentu można ustalić, jakie okresy ZUS przyjął przy obliczeniach.
Jeżeli zainteresowany posiada dokumenty, których wcześniej nie dostarczył, albo zauważy, iż w decyzji brakuje okresu opieki nad dzieckiem, może zwrócić się o ponowne ustalenie kapitału początkowego.
ZUS wykorzystuje w tym celu formularz EKP – wniosek w sprawie kapitału początkowego. Przy wykazywaniu przebytych okresów składkowych i nieskładkowych wykorzystywany jest również formularz ERP-6.
Do wniosku należy dołączyć dokumenty potwierdzające okres, którego wcześniej nie uwzględniono. Mogą to być między innymi świadectwa pracy, zaświadczenia pracodawcy i inne dokumenty potwierdzające przebieg zatrudnienia.
Wniosek EKP i informacja ERP-6 są dostępne również elektronicznie w eZUS.
Nie ma terminu kończącego możliwość przeliczenia w 2026 roku
W tej sprawie szczególnie istotne jest odróżnienie prawa do ponownego ustalenia kapitału od momentu, od którego może wzrosnąć wypłacana już emerytura.
ZUS wskazuje, iż o ustalenie albo przeliczenie kapitału początkowego można wystąpić w dowolnym momencie. Nie ma więc powszechnej zasady, zgodnie z którą każdy rodzic musi złożyć dokumenty do 31 grudnia 2026 roku, bo później możliwość przeliczenia przepadnie.
Nie oznacza to jednak, iż zwlekanie jest obojętne finansowo.
Jeśli emerytura została już przyznana, a ponowne ustalenie kapitału spowoduje podwyższenie świadczenia, ZUS wypłaci emeryturę w nowej wysokości nie wcześniej niż od miesiąca złożenia odpowiedniego wniosku.
W praktyce kilka miesięcy zwłoki może więc oznaczać kilka miesięcy pobierania świadczenia w dotychczasowej, niższej wysokości.
ZUS nie odtworzy dokumentów, o których nie wie
Przy analizowaniu swojej sytuacji warto rozdzielić dwa przypadki.
Jeśli ZUS wiedział o okresie opieki nad dzieckiem i uwzględnił go wcześniej w kapitale początkowym, późniejsze zmiany przepisów pozwalają na zastosowanie korzystniejszego sposobu jego wyliczenia.
Jeżeli jednak danego okresu w dokumentacji ZUS nigdy nie było, sytuacja jest inna. Zakład nie jest w stanie samodzielnie odtworzyć każdego urlopu wychowawczego albo wieloletniej przerwy zawodowej sprzed kilkudziesięciu lat. W takim przypadku inicjatywa należy do zainteresowanego. Konieczne może być odnalezienie dokumentów, wskazanie przechowawcy akt albo przedstawienie innych dowodów wymaganych przez ZUS.
Dlatego szczególnie osoby, które wychowywały dzieci w latach 70., 80. i 90., mogą sprawdzić nie tylko samą decyzję emerytalną, ale także wcześniejszą decyzję dotyczącą kapitału początkowego.
Nie każda korekta oznacza dużą podwyżkę
Samo odnalezienie dokumentów nie pozwala z góry określić, o ile wzrośnie emerytura. Nie istnieje jedna stawka podwyżki należna rodzicowi za wychowanie dziecka.
Wpływ na wynik mają między innymi długość okresu opieki, wysokość kapitału początkowego, zgromadzone składki, wszystkie przeprowadzone waloryzacje oraz parametry wykorzystane przy obliczaniu emerytury.
Dla jednej osoby różnica może więc być niewielka, dla innej bardziej odczuwalna. Dopiero ponowne wyliczenie przeprowadzone przez ZUS pozwala ustalić rzeczywisty wpływ uzupełnionej dokumentacji na wysokość świadczenia.
Nie zmienia to faktu, iż dokumenty sprzed kilkudziesięciu lat mogą mieć dziś realną wartość finansową. Szczególnie jeżeli okres opieki nad dzieckiem w ogóle nie znalazł się wcześniej w dokumentacji wykorzystanej przez ZUS.
Podstawy prawne
- Ustawa z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
- Ustawa z 5 marca 2015 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Źródła:
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych – Kapitał początkowy
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych – Czym jest kapitał początkowy i komu go ustalamy
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych – Czy możemy przeliczyć ustalony kapitał początkowy
- Zakład Ubezpieczeń Społecznych – formularze EKP i ERP-6
- GazetaPrawna.pl

1 godzina temu











