Zima nie odpuszcza. Dziś (09.01) w regionie miejscami w nocy temperatury mogą osiągnąć od -18 do -15 stopni Celsjusza.
Alert pierwszego stopnia przed silnym mrozem obowiązuje w całym regionie od dziś (09.01) od godziny 18:00 do jutra (10.01) do godziny 9:00. To nie wszystko, bo w najbliższym czasie wciąż prognozowane są opady śniegu.
– Zima będzie trzymać – mówi dyżurny synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Anna Gryczman. – Dzisiaj jeszcze dużo chmur i temperatura maksymalna od -8 do -6 stopni, czyli niezachwycająca. Dodatkowo będziemy mieć wiatr z kierunków północnych, gdzie na północy regionu on może być porywisty, w związku z tym jeszcze ta temperatura odczuwalna będzie niższa. Dodatkowo spodziewamy się jeszcze słabych opadów śniegu, stopniowo zanikających, miejscami od 1 do 3 cm. Najbliższej nocy już więcej przejaśnień i rozpogodzeń. Jednocześnie jeszcze może gdzieś miejscami występować słaby śnieg, no i noc będzie mroźna.

Tak jak wspomniałem od -18 do -15 stopni Celsjusza. Wiatr natomiast będzie zachodni. Jutro, czyli w sobotę, w ciągu dnia temperatura od -12 do -9 stopni.
– Kolejna noc natomiast przez cały czas mroźna, choć już nie tak bardzo – dodaje Gryczman. – Na południu regionu możliwy spadek temperatury do -15 stopni. Na północy nieco cieplej -12, -10 i wiatr północny zacznie stopniowo nam skręcać na zachodni. przez cały czas dużo chmur i słabe opady śniegu. W niedzielę z kolei, mimo iż odczujemy lekkie ocieplenie, ponieważ temperatura maksymalna będzie wynosiła od -6 do -4 stopni, to przez cały czas będzie pochmurno i pojawią się nieco intensywniejsze opady śniegu.

Będzie zatem mroźno i ślisko. Trzeba więc uważać, zwłaszcza kierowcy, bo wraz z padającym śniegiem spadnie widoczność na drodze.
– Pamiętajmy, iż jednak przy tych wszystkich zabiegach technicznych, które są prowadzone na drogach, czy na chodnikach, spadek temperatury w nocy po choćby nieznacznym ociepleniu w ciągu dnia, może powodować, iż będzie ślisko – ostrzega Anna Gryczman. – Najsilniejszych opadów śniegu spodziewamy się w niedzielę oraz jeszcze w poniedziałek. Wówczas w południowej części regionu może spaść do 5 cm. Jednak przy charakterze tych opadów, o ile one będą przelotne, to wówczas możemy się spodziewać choćby 1-3 cm w ciągu około 2-3 godzin, co może powodować te utrudnienia komunikacyjne. Przy takich intensywnych opadach to ograniczenie widzialności może spadać choćby okresami poniżej kilometra, 500-800 metrów.
Wiele zatem wskazuje, iż zima zostanie z nami na nieco dłużej.
Z takich warunków cieszą się natomiast właściciele stoków narciarskich w Lubelskiem. Cztery ośrodki już działają, a piąty planuje uruchomić trasy w najbliższy weekend.
MaTo / opr. PrzeG
Fot. Iwona Burdzanowska

13 godzin temu












