Tłum kibiców świętował awans Wisły na Rynku Głównym w Krakowie

ikc.pl 51 minut temu

Kilkadziesiąt tysięcy kibiców fetowało awans piłkarzy Wisły do ekstraklasy na Rynku Głównym w Krakowie. Trzynastokrotni mistrzowie Polski, po czterech latach wrócili na najwyższy poziom rozgrywkowy.

„Biała Gwiazda” awans zapewniła sobie już dwa tygodnie temu, ale oficjalna feta odbyła się w niedzielę, po ostatnim meczu sezonu z Pogonią Siedlce, który wygrała 2:0.

Wszystkie wejściówki na to spotkanie – 33 tysiące – rozeszły się dawno temu. Władze Wisły oraz środowisko skupione wokół klubu na ten wyjątkowy dzień przygotowały mnóstwo atrakcji.

– Dzisiejszy mecz to nie tylko celebracja samego awansu, to głównie uczczenie 120-lecia klubu – zapraszał prezes i większościowy właściciel Wisły, Jarosław Królewski.

Od rana w okolicach Synerise Arena wiele się działo. Odbył się m.in. mecz retro, upamiętniający spotkanie z 1936 pomiędzy Wisłą i Chelsea FC, który krakowianie wygrali 1:0. Tamto spotkanie było głównym punktem obchodów 30-lecia powstania krakowskiego klubu. W rekonstrukcji tego wydarzenia uczestnicy, wśród których było kilku byłych piłkarzy Wisły, wystąpili w strojach z tamtej epoki. Zorganizowało je stowarzyszenie Historia Wisły. Mecz, podobnie jak 90 lat temu, zakończył się zwycięstwem „Białej Gwiazdy” – tym razem 3:2.

Przed rozpoczęciem spotkania z Pogonią Siedlce kibice obejrzeli mini-koncert Kamila Bednarka i Tomasza Organka. Hymn Wisły „Jak długo na Wawelu” odegrała i odśpiewała „Mała Armia Janosika”.

Po zakończeniu spotkania drużyna z rąk prezesa PZPN Cezarego Kuleszy otrzymała puchar za wygranie rozgrywek 1. ligi, a potem piłkarze i sztab szkoleniowy przejechali otwartym autokarem na Rynek Główny, czyli tradycyjne miejsce fetowania sukcesów sportowych w stolicy Małopolski.

Piłkarze udali się na balkon na Sukiennicach, gdzie przywitała ich orkiestra Filharmonii Krakowskiej klubowym hymnem „Jak długo na Wawelu”.

Zawodnicy pozdrawiali wielotysięczny tłum, który śpiewał pieśni sławiące Wisłę. Odpalano race i fajerwerki.

Wisła, prowadzona przez trenera Mariusza Jopa, zdominowała rozgrywki 1. ligi prowadząc w tabeli od pierwszej do ostatniej kolejki. Zdobyła 71 punktów, o dziewięć więcej niż drugi Śląsk Wrocław. Królem strzelców z dorobkiem 21 bramek został hiszpański napastnik „Białej Gwiazdy” Angel Rodado. (PAP)

Idź do oryginalnego materiału