Tłumy pożegnały strażaka z Białej

18 godzin temu

Setki osób – rodzina, przyjaciele, druhowie z jednostek OSP z całego regionu oraz mieszkańcy – pożegnali dziś Konrada Kotulę, 35-letniego prezesa Ochotniczej Straży Pożarnej Rzeszów-Biała. Uroczystości pogrzebowe odbyły się w kościele pw. Miłosierdzia Bożego w Rzeszowie-Białej.

Konrad Kotula zmarł nagle w Wielką Sobotę (4 kwietnia) podczas pełnienia honorowej warty przy Grobie Pańskim. Mimo natychmiastowej reanimacji nie udało się uratować jego życia.

Decyzją władz OSP RP strażak został pośmiertnie odznaczony złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa.

Konrad Kotula był cenionym druhem i zaangażowanym prezesem jednostki. Pochodził z wielopokoleniowej strażackiej rodziny – tradycję kontynuowali jego ojciec i dziadek. Był znany z ogromnego serca, życzliwości i gotowości do niesienia pomocy innym, zarówno podczas akcji, jak i w codziennym życiu.

„Z ogromnym smutkiem i niedowierzaniem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci naszego Druha i Prezesa. Odszedł od nas człowiek niezwykle oddany służbie, zawsze gotowy nieść pomoc innym, życzliwy, odpowiedzialny i pełen serca dla naszej strażackiej rodziny” – napisali druhowie z OSP Biała.

Podczas mszy pogrzebowej poruszające słowa wygłosił ks. Tomasz Bać, proboszcz parafii: „Jeszcze tydzień temu nikt z nas nie przypuszczał, iż dziś będziemy mówić o życiu Konrada w czasie przeszłym. Jedna chwila w Wielką Sobotę zmieniła wszystko. Choć chcielibyśmy zrozumieć tę śmierć, lepiej dziś opowiadać o jego życiu – bo było ono piękne.

Duchowny zwrócił się też bezpośrednio do żony Beaty i małej córki Diany: „Wiecie, jak bardzo was kochał i iż kochał was nad życie”. Rodzina osierocona. Pozostawił żonę Beatę oraz kilkumiesięczną córeczkę Dianę. Rodzina spodziewa się drugiego dziecka – synka, który przyjdzie na świat już po śmierci ojca.

W związku z trudną sytuacją materialną rodziny przyjaciele i druhowie uruchomili zbiórkę na portalu Pomagam.pl. Akcja spotkała się z bardzo dużym odzewem – w krótkim czasie zebrano dziesiątki tysięcy złotych na przyszłość dzieci Konrada.

Idź do oryginalnego materiału