Tłumy zmierzają na PGE Narodowy na koncert znanego piosenkarza. Utrudnienia i zmiany w komunikacji [WIDEO, MAPA]

2 godzin temu

Już od wczesnego popołudnia w okolicach PGE Narodowego gromadzą się fani Pitbulla – część z nich w charakterystycznych, łysych czepkach imitujących fryzurę artysty. Bramy stadionu otworzą się o 16:30, a część artystyczna koncertu ruszy o 19:30. Największym wyzwaniem tego wieczoru nie będzie jednak znalezienie stadionu, tylko sprawne dotarcie na miejsce i – jeszcze bardziej – powrót do domu.

Tłumy zmierzają na koncert Pitbulla. | Fot. Warszawa w Pigułce.

Kim są „The Bald E’s” i dlaczego to największy koncert Pitbulla w Polsce

To pierwszy warszawski koncert Pitbulla – rok temu artysta zagrał dwukrotnie w krakowskiej Tauron Arenie, tym razem postawił na stołeczny stadion, co czyni ten występ jego największym dotąd wydarzeniem w Polsce. Towarzyszyć mu będzie support w postaci Lil Jona, ikony gatunku crunk, a na scenie pojawią się też tancerki The Most Bad Ones i zespół The Agents. Poprzednia trasa artysty, „Party After Dark”, została wyprzedana w całości w całej Europie – stąd tłum fanów przed bramami na długo przed rozpoczęciem show.

Charakterystyczne łyse czepki, po których fanów Pitbulla rozpoznaje się z daleka, to nie lokalny warszawski fenomen. Kilka tygodni temu podczas koncertu artysty w londyńskim Hyde Parku ustanowiono choćby rekord Guinnessa za największe zgromadzenie osób noszących taki nakrycie głowy naraz. Nic więc dziwnego, iż i pod PGE Narodowym już od popołudnia widać spory odsetek publicznośći w identycznym przebraniu.

Na widzów czekają przede wszystkim największe przeboje – między innymi „Give Me Everything”, „Timber”, „On the Floor”, „International Love”, „Hotel Room Service” i „Feel This Moment”. Bilety kosztowały od 255 do 712 złotych za miejsca na trybunach, 565 złotych za wejście na płytę i 705 za Golden Circle, a najdroższe warianty Platinum przekraczały choćby 2 tysiące złotych. Dziś na rynku wtórnym część wejściówek wciąż krąży w cenie od około 340 złotych wzwyż.

Deszcz nie zepsuje show – dach zostanie otwarty

Czwartkowy wieczór w stolicy zapowiada się deszczowo, momentami choćby ulewnie, a organizatorzy potwierdzili, iż podczas koncertu dach PGE Narodowego pozostanie otwarty. To nie kaprys organizatorów, tylko wymóg bezpieczeństwa – jak informuje obsługa stadionu, przy wydarzeniach, w których na płycie boiska przebywa ponad 17 tysięcy osób, dach musi zostać otwarty na mocy decyzji mazowieckiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej. Organizatorzy apelują więc do uczestników, żeby dostosowali strój do prognozy. Najlepiej zabrać ze sobą peleryny – parasole na trybunach bywają zakazane albo po prostu niewygodne w tłumie.

Jak dojechać: metro pewne, tramwaje z centrum nie dojadą

Najbliżej stadionu jest stacja metra linii M2 – Stadion Narodowy, z której do bram wejściowych idzie się kilka minut. Tuż obok znajduje się też stacja kolejowa Warszawa Stadion, obsługiwana przez pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej i Kolei Mazowieckich. Jadąc z zachodniej części miasta, Woli czy Śródmieścia, można korzystać z M2 bezpośrednio; pasażerowie linii M1 powinni przesiąść się na stację Świętokrzyska.

Tramwajem z centrum na koncert w ogóle nie dojedziemy – to efekt trwającego remontu torowiska w Alejach Jerozolimskich i na wiadukcie mostu Poniatowskiego, o którym pisaliśmy już wcześniej. W zastępstwie kursuje linia autobusowa Z-9, a aktualne rozkłady warto sprawdzać na stronie Warszawskiego Transportu Publicznego. Trzeba przy tym pamiętać, iż sam bilet na koncert nie uprawnia do przejazdu komunikacją miejską – potrzebny jest osobny, istotny bilet WTP.

Kierowcy, którzy mimo apeli miasta zdecydują się na dojazd autem, powinni wcześniej kupić bilet na oficjalny parking na błoniach przy stadionie – działa on od 5:30 do północy, a wjazd kosztuje 60 złotych w przedsprzedaży online lub 70 złotych na miejscu, jeżeli zostaną wolne miejsca.

Ograniczenia w ruchu podczas koncertu Pitbulla. | Fot. Infoulice.

Saska Kępa zamknięta dla samochodów od 17:00 do 20:00

W czwartek, w godzinach 17:00-20:00, na Saską Kępę wjadą wyłącznie pojazdy z identyfikatorem SK, taksówki, jednoślady oraz autobusy miejskie. Ograniczenie obejmie obszar wyznaczony Aleją Poniatowskiego, Aleją Waszyngtona, Międzynarodową, Aleją Stanów Zjednoczonych i Wałem Miedzeszyńskim, a także drugi rejon między Aleją Stanów Zjednoczonych, Afrykańską i Bora-Komorowskiego. Pozostali kierowcy zostaną z tych ulic zawróceni.

Jeszcze przed rozpoczęciem koncertu policja może dodatkowo zamknąć ulicę Sokolą – w wariancie węższym tylko na odcinku od Zamościa do Wybrzeża Szczecińskiego, w szerszym także Zamoście i Zamoyskiego. W obu przypadkach autobusy linii 102, 125 i 202 pojadą wtedy Targową i Kijowską do pętli Dworzec Wschodni, a trasy zmienią też linie 135, 146 i 147 oraz E-1 i Z21, które w razie zamknięcia pojadą przez most Świętokrzyski do Centrum Nauki Kopernik.

Powrót ze stadionu: więcej autobusów, tramwajów i częstsze metro

Po koncercie WTP uruchomi dodatkowe kursy – autobus 138 z ronda Waszyngtona w kierunku Bokserskiej, 509 w stronę Gocławia i Winnicy oraz 517 znad Nowego Światu przy rondzie de Gaulle’a w kierunku Włoch. Częściej pojedzie też zastępcza linia Z-9 z ronda Waszyngtona do placu Narutowicza – a jeżeli most Poniatowskiego zostanie zamknięty, jej trasa zostanie poprowadzona przez most Łazienkowski. Więcej wozów wyjedzie również na tory: tramwaj 7 pojedzie z pętli Gocławek do Kawęczyńskiej przez Dworzec Wschodni i rondo Wiatraczna, a 26 – z Alei Zielenieckiej w stronę Woli przez Targową, Aleję „Solidarności” i Wolską. Pociągi metra M2 będą kursować częściej w obu kierunkach.

Jeśli po zakończeniu koncertu na mostach pojawi się bardzo duży ruch pieszy, około godziny 23:00 policja może czasowo zamknąć most Poniatowskiego wraz z wiaduktem między rondem Waszyngtona a rondem de Gaulle’a, most Świętokrzyski oraz Aleję Zieleniecką. W takiej sytuacji autobusy linii 111, 117, 158, 166, 507, 521 oraz nocne N22, N24 i N72 pojadą przez most Łazienkowski, linie 146, 147 i Z21 zawrócą na Targowej w stronę Alei Zielenieckiej, 118 i 127 dojadą na Powiśle przez ulicę Dobrą, a 162 oraz nocne N16 i N64 skorzystają z mostu Śląsko-Dąbrowskiego.

Tramwaje wciąż jeżdżą objazdami przez remont w Alejach Jerozolimskich

Niezależnie od koncertu, w całym mieście przez cały czas obowiązują zmiany związane z przebudową torowiska w Alejach Jerozolimskich. Tramwaj 7 kursuje wyłącznie po praskiej stronie Wisły, między pętlami Kawęczyńska i Gocławek, a linie 22 i 24 nie docierają na Pragę – kończą bieg na placu Starynkiewicza. Rolę części z nich przejęła uruchomiona na czas remontu linia 79, jadąca z pętli P+R Aleja Krakowska przez Grójecką, plac Narutowicza, Nowowiejską, Marszałkowską, Aleję „Solidarności”, Targową i Aleję Zieleniecką aż na Gocławek.

Co to oznacza dla Ciebie? Jak dojechać na koncert i wrócić bez nerwów

Najbezpieczniejszym wyborem na dziś jest metro linii M2 – dojedzie nim się zarówno na koncert, jak i z powrotem, niezależnie od tego, czy po drodze policja zamknie kolejne ulice czy mosty. Jadąc z zachodniej części miasta, wsiadaj bezpośrednio w M2; z linii M1 przesiądź się na Świętokrzyskiej. Pamiętaj, iż bilet na koncert to nie to samo co bilet komunikacji miejskiej – ten drugi trzeba mieć osobno, więc warto doładować kartę zanim ruszysz na stadion.

Dojazd samochodem wymaga wcześniejszego kupna biletu na oficjalny parking przy błoniach – w przedsprzedaży online wychodzi taniej niż zakup na miejscu, a mimo to nie daje gwarancji wolnego miejsca po godzinie 16:30. Tramwajem z centrum na stadion nie dojedziesz w ogóle – to efekt trwającego remontu torowiska w Alejach Jerozolimskich, nie samego koncertu.

Po zakończeniu show most Poniatowskiego to nie najpewniejsza droga piesza w stronę centrum – po 23:00 może zostać czasowo zamknięty razem z mostem Świętokrzyskim. Szybciej i pewniej wrócisz przez stację Stadion Narodowy, korzystając ze zwiększonej częstotliwości metra albo jednego z dodatkowych autobusów – 138, 509 lub 517 – które tego wieczoru odjadą prosto spod stadionu.

Idź do oryginalnego materiału