To będzie wyjątkowo upalne lato. Znamy prognozę pogody na wakacje

3 godzin temu

To może być wyjątkowo upalne lato – prognozują synoptycy. Poznaliśmy prognozę pogody na wakacje w Polsce.

Prognozy klimatologiczne wskazują, iż czerwiec, lipiec i sierpień mają temperaturowo charakteryzować się wyższymi wartościami od przeciętnych, czyli będziemy notować temperatury wyższe od normy wieloletniej z lat 1991-2020 – poinformował ekspert IMGW Piotr Szuster. Dodał, iż pod względem opadów będą to miesiące, które "według obecnych wyliczeń kształtują się w normie".

Ciepła druga połowa czerwca

Z kolei prognoza na czerwiec wskazuje na to, iż w pierwszej połowie miesiąca maksymalne, przeciętne temperatury będą wynosić od 16 do 22 st. C, a przeciętne dobowe temperatury będą wynosić od 13 do 18 st. C; minimalne – od 10 do 12 st. C.

Cieplej będzie w drugiej połowie czerwca. Wtedy będziemy notować anomalię temperaturową wyższą od średniej wieloletniej o około 1,5 do 2 st. C, co będzie przekładać się na średnie temperatury maksymalne od 18 do 23 st. C, punktowo 24 st. C. – powiedział ekspert.

Z danych Instytutu wynika, iż średnia wieloletnia temperatura czerwca w latach 1991-2020 wyniosła 17,7 st. C, lipca - 19 st. C i sierpnia - 18,7 st. C.

Według Szustera średnie temperatury powietrza w drugiej połowie czerwca będą kształtować się w przedziale od 15 do 19 st. C, a średnie temperatury minimalne wyniosą od 13 do 15 st. C. Suma opadów wyniesie od 12 do 20 mm.

Mało deszczu w wakacje

W kolejnych miesiącach przeciętnie według modeli klimatologicznych temperatury będą wyższe o około 1 st. C. Opadowo to przebiega dość blisko normy lub nieco poniżej normy – powiedział Szuster. Jak dodał, "modele wskazują na dominujący wpływ wyżów nad Europą Centralną, co będzie przekładać się na niższe sumy opadów, niższe zachmurzenie i bardziej pogodną aurę według obecnych wyliczeń modeli numerycznych".

Z danych IMGW wynika, iż czerwiec ub. r. został uznany za miesiąc ciepły termicznie. Najcieplej było we Wrocławiu oraz w Słubicach (19,3 st. C), a także w Tarnowie (19,2 st. C), Krakowie i Opolu (19,1 st. C), a najchłodniej w Elblągu (15,3 st. C) i Helu (15,7 st. C) oraz w Łebie, Lęborku i Suwałkach (15,9 st. C).

Średnia obszarowa temperatura powietrza wyniosła wtedy w Polsce 17,7 st. C i była o 0,9 st. C wyższa od średniej wieloletniej dla tego miesiąca. Z kolei wartość anomalii, tj. odchyleń od wartości wieloletnich średnich miesięcznych z okresu 1991-2020, mieściła się w granicach od 0 st. C do 2 st. C. Jednocześnie czerwiec ub.r. w skali globalnej był trzecim najcieplejszym czerwcem na świecie.

Idź do oryginalnego materiału