To była poetycka podróż w kinie po zakamarkach ludzkiej duszy

1 dzień temu

Uraczyli zebranych na widowni tym, co mają najlepsze

Podczas piątkowego koncertu w kinie "Szarotka" zespół "U Studni" wystąpił w składzie:

  1. Dariusz Czarny – śpiew, gitary
  2. Ryszard Żarowski – śpiew, gitary
  3. Aleksandra Kiełb-Szawuła – śpiew, gitara
  4. Robert Jaskulski – gitara basowa

W repertuarze kapeli znalazały się utwory pochodzące z siedmiu dotychczas wydanych przez muzyków albumów m.in. wspomniane "Testament poety", "Jest taka ulica" czy powstały na dziesięciolecie "U Studni" "Bieszczadzki hymn".

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAEM FILMOWYM

"Był to widok, od którego nogi się pod człowiekiem uginały"

- Grając przez 15 lat regularnie bywaliśmy w połowie sierpnia w Beskidach pod "Szołkiem", pod "Jaworem" stając się świadkami spadających Perseidów. Był to widok, od którego nogi się pod człowiekiem uginały. W stworzonym przez naturę "teatrze" ludzie obserwowali to wydarzenie, siedząc na chodnikach, fotelikach. To było niezwykłe doświadczenie i o tym jest ten utwór - wyjaśniał kompnujący muzykę do niemal wszystkich utworów zespołu Dariusz Czarny.

Podczas 1,5-godzinnego koncertu muzycy zabrali publikę w sentymentalną podróż po zakamarkach ludzkiej duszy.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

https://gostynska.pl/kultura/na-dniach-miasta-od-rapowych-bitow-po-klasyke-polskiego-rocka-w-tym-roku-swietuja-swoje-740-lecie/9yHryISIAzd6EYVkC85S
Idź do oryginalnego materiału