To już dziś. Za śpiewanie w komunikacji miejskiej możesz zapłacić 200 zł

3 godzin temu

Od dziś wchodzi w życie nowy zakaz głośnych rozmów telefonicznych i słuchania muzyki przez głośniki w tramwajach i autobusach Komunikacji Miejskiej w Krakowie (KMK). Zmiana ma na celu poprawę komfortu pasażerów oraz zapewnienie spokojnej atmosfery podczas podróży

Co dokładnie jest zakazane?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami porządkowymi w pojazdach KMK niedozwolone jest:

  • prowadzenie rozmów telefonicznych w trybie głośnomówiącym,
  • odtwarzanie muzyki, filmów lub innych treści audio przez wbudowane głośniki telefonów,
  • korzystanie z przenośnych głośników lub urządzeń multimedialnych w sposób zakłócający spokój innych pasażerów.

    Przepisy nie zakazują rozmów prowadzonych w normalnym tonie ani słuchania muzyki przez słuchawki, o ile nie powoduje to uciążliwości dla otoczenia. Co istotne, regulacje nie obejmują zachowań takich jak ciche nucenie czy śpiew – stąd wniosek, iż „śpiewać w tramwaju można” a za 200 zł na pewno już legalnie.

Nowe zapisy są w praktyce aktualizacją wcześniejszych regulacji, które zakazywały korzystania z radioodbiorników i instrumentów muzycznych. W dobie telefonów i przenośnych głośników uznano je za niewystarczająco precyzyjne.

Jakie sankcje grożą pasażerom?

Za naruszenie przepisów porządkowych pasażer może zostać obciążony opłatą dodatkową w wysokości do 200 zł. Wysokość tej sankcji wynika z obowiązującej uchwały taryfowej Rady Miasta Krakowa regulującej opłaty dodatkowe za naruszenie zasad przewozu w KMK.

W praktyce procedura wygląda następująco:

  • obsługa pojazdu lub kontroler biletów wzywa pasażera do zaprzestania zakazanego zachowania,
  • w przypadku odmowy możliwe jest żądanie opuszczenia pojazdu bez zwrotu kosztu biletu,
  • uporczywe naruszanie porządku może skutkować wezwaniem Straży Miejskiej.

    Cel zmian: komfort, nie represje

    MPK podkreśla, iż celem nowych regulacji nie jest masowe karanie pasażerów, ale wyraźne wyznaczenie standardów zachowania w przestrzeni publicznej. Komunikacja miejska ma być miejscem wspólnym, w którym każdy ma prawo do spokojnej podróży – niezależnie od pory dnia, długości trasy czy liczby współpasażerów.

    Doprecyzowanie zasad dotyczących hałasu wpisuje się w szerszy trend porządkowania norm współżycia w transporcie publicznym, obserwowany także w innych dużych miastach w Polsce i Europie. W Krakowie przyjęto jednak rozwiązanie, które – choć restrykcyjne w brzmieniu – pozostawia pasażerom zdroworozsądkowy margines swobody.

    (KK)

Idź do oryginalnego materiału