To może być koniec Europy, jaką znamy. Kryzys dopiero przed nami. "Sytuacja na krawędzi"

3 godzin temu
Zdjęcie: Na mniejszym zdjęciu zamieszki w Paryżu, 18 października 2026 r. W tle kolaż nawiązujący do protestów w Europie i rosnących kosztów życia


Gwałtowne protesty we Francji, Hiszpanii, Grecji, Albanii i we Włoszech to prawdopodobnie dopiero początek przesilenia na całym kontynencie. Europejczycy mają dość. A przed nami zima, która uderzy w nasze portfele i przełomowe wybory w 2027 r. w wielu krajach. Szykujmy się na możliwą erupcję gniewu. Na początek w Niemczech.
Idź do oryginalnego materiału