To nie trąba powietrzna. Wielkopolski Łowca Burz wyjaśnia zjawisko pod Krotoszynem

1 godzina temu

W środowe popołudnie, 16 września, przez Wielkopolskę przetoczył się front atmosferyczny, który przyniósł burze, silne opady deszczu oraz porywisty wiatr.

Tornado czy gustnado pod Krotoszynem?

W trakcie przechodzenia frontu mieszkańcy Smolic w powiecie krotoszyńskim zarejestrowali przemieszczający się, sporych rozmiarów wir powietrza, a nagrania gwałtownie obiegły internet.

Materiały opublikował w swoich mediach społecznościowych również pasjonat meteorologi Łukasz Kuliński. Jak poinformował Wielkopolski Łowca Burz, w środowe popołudnie w rejonie Krotoszyna wystąpiło tornado lub gustnado.

Pasjonat meteorologii ocenił, iż większość z nagrań wskazuje na gustnado - czyli płytki i słaby wir formujący się na linii szkwałowej - ale dwa nagrania sugerują z kolei tornado.

Dziwna rozbieżność, którą trzeba wyjaśnić - zaznaczył Łukasz Kuliński.

Zaznaczył, iż pełna analiza wymaga czasu, dlatego z jednoznaczną klasyfikacją zjawiska należy się jeszcze wstrzymać.

Wielkopolski Łowca Burz rozwiewa wątpliwości

W czwartek było już jasne, jakie zjawisko zarejestrowali mieszkańcy Smolic. Jak się okazuje, w rejonie Krotoszyna wystąpiło gustnado.

Potwierdzony przypadek gustnado w rejonie Smolic - napisał w mediach społecznościowych Wielkopolski Łowca Burz.

Wyjaśnił również, na czym polega różnica między trąbą powietrzną a gustnado.

Gustnado to krótkotrwały wir powstający przy powierzchni ziemi w obrębie wału szkwałowego, czyli na granicy chłodnego powietrza wypływającego z burzy i cieplejszego powietrza przed nią - wyjaśnia Łukasz Kuliński.W przeciwieństwie do trąby powietrznej, gustnado nie jest połączone z rotacją z podstawy chmury, tudzież mezocyklonu i nie stanowi wiru rozciągającego się od chmury do powierzchni ziemi - dodaje pasjonat meteorologi.

Gustnado powstaje wskutek silnych zmian kierunku i prędkości wiatru w obrębie czoła odpływu burzowego. Rotacja rozwija się przy ziemi, unosząc kurz, liście i drobne przedmioty, dlatego wizualnie może przypominać tornado.

Bezpośrednio samo gustnado nie generuje szkód - jego powstanie jest efektem silnego wiatru prostoliniowego, który następnie przy ziemi, ulega silnym zmianom kierunku, efektem czego obserwujemy wyraźną rotację w warstwie przyziemnej - precyzuje Łukasz Kuliński.

Idź do oryginalnego materiału