Warszawa jak Paryż czy Wiedeń – podziemna kolejka będzie kursowała bez maszynisty. Zakończył się pierwszy etap prac przedprojektowych dla czwartej linii metra w stolicy. Będzie składać się z 23 stacji, będzie miała ponad 26 kilometrów długości i połączy siedem dzielnic.
Pociągi autonomiczne
Co ciekawe, pociągi kursujące tą linią będą w pełni autonomiczne.
Funkcjonowanie systemu tłumaczy ekspert transportu Daniel Radomski.
– Mamy ekrany peronowe, przezroczyste one prawdopodobnie będą i w nich są drzwi. Lokalizacja drzwi w tym ekranie na krawędzi peronu jest zsynchronizowana z lokalizacją drzwi w taborze. W momencie, gdy pociąg się zatrzyma, te drzwi się od jednej, drugiej otwierają, tak jakbyśmy do windy wchodzili. Sygnały: drzwi, się zamykają, pociąg jedzie dalej – tłumaczy.
W pełni bezpieczne
Jak dodaje Radomski, to rozwiązanie jest w pełni bezpieczne i stosowane w innych krajach Europy.
– Systemy jazdy autonomicznej w danej Europie są już liczne. Przebyły tutaj Francja, natomiast również Wiedeń w tym momencie na linii numer 5, która jest w budowie, też będzie stosował taki system. To też nie jest żadna AI, to są klasyczne algorytmy, dosyć proste. Polega to na dosyć dużym opomiarowaniu i pojazd ma dosyć dużo tutaj funkcji związanych z bezpieczeństwem, żeby to mogło samodzielnie funkcjonować– tłumaczy.
Warszawiacy są podzieleni
Mieszkańcy mają mieszane uczucia co do pociągów „bez kierowcy”.
Linia M4, według prognoz, ma być najbardziej obciążoną w całym systemie Metra Warszawskiego.
Prace przedprojektowe mają zakończyć się w 2027 roku.

1 godzina temu





![„Dają przykład”. Nowi żołnierze lubelskiej brygady [ZDJĘCIA]](https://radio.lublin.pl/wp-content/uploads/2025/11/EAttachments9106408ac8a522ac5b465a60df537a059ed01cc_xl.jpg?size=md)

