Walka o przetrwanie zabytku
Historia kolei wąskotorowej w Krośniewicach sięga początku XX wieku i jest związana z siecią Kujawskich Kolei Wąskotorowych. Pierwszy odcinek na trasie Krośniewice Miasto – Ostrowy Wąskotorowe powstał około 1910 roku z myślą o obsłudze lokalnej cukrowni. Z biegiem lat sieć gwałtownie się rozwijała – w czasie I wojny światowej przejęte przez wojska niemieckie kolejki zyskały nowy rozstaw torów oraz kolejne połączenia.
Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości infrastruktura została przejęta przez państwo. Rozpoczął się proces scalania sieci i ujednolicania rozstawów torów. Krośniewice stały się wówczas kluczowym węzłem Kujawskich Kolei Wąskotorowych z jednymi z największych w kraju warsztatów naprawczych. Mimo wywozu taboru przez Niemców pod koniec II wojny światowej, w okresie PRL-u kolej przeżywała złote lata.
Upadek zapoczątkował prężny rozwój transportu samochodowego w latach 70. oraz likwidacja cukrowni po zmianach ustrojowych w latach 90. W 2001 roku PKP ostatecznie zakończyły eksploatację wąskotorówek. Choć w latach 2002–2008 ruch pasażerski próbowało utrzymać Stowarzyszenie Kolejowych Przewozów Lokalnych z Kalisza (na mocy umowy z gminą), po zerwaniu porozumienia pociągi stanęły na dobre, a stacja w Krośniewicach opustoszała.
https://kutno.net.pl/wydarzenia/rekordowa-akcja-w-polsce-w-lodzkiem-przeprowadzono-najwiecej-kontroli-od-wrzesnia-bedzie-ich-jeszcze-wiecej/5Jve00JvxrM0WmJ6IFuQPosłanka interweniuje
Szansę na reaktywację Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej w formie przewozów turystycznych od kilku lat widzi Towarzystwo Kolei Wąskotorowych. Społecznicy napotykają jednak na bariery prawne i finansowe. Znaczna część terenów i torowisk wciąż należy do PKP SA, a zaoferowane organizacji stawki najmu okazały się zbyt wysokie.
W odpowiedź na apel Towarzystwa, posłanka Paulina Matysiak wystosowała trzy oficjalne interwencje.
W piśmie skierowanym do prezesa PKP SA Alana Berouda, parlamentarzystka pyta o obecne plany spółki wobec nieruchomości i infrastruktury Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej. Chce również wiedzieć, na jakim etapie są rozmowy z gminą Krośniewice w sprawie przejęcia części terenów kolejowych i jaki zakres infrastruktury obejmują.
Posłanka oczekuje także jasnej deklaracji, czy PKP jest gotowe umożliwić Towarzystwu korzystanie z infrastruktury na warunkach preferencyjnych oraz jakie działania spółka zamierza podjąć, by zabezpieczyć zabytkowe budynki przed dalszą degradacją. W interwencji pojawia się również propozycja wspólnego spotkania PKP, gminy, Towarzystwa i służb konserwatorskich, którego celem byłoby wypracowanie docelowego sposobu ochrony i wykorzystania kolei.
Torowisko czy ścieżka rowerowa?
Druga interwencja trafiła do Burmistrz Krośniewic, Katarzyny Erdman. Samorząd prowadzi rozmowy w sprawie przejęcia terenów kolejowych i analizuje możliwość przekształcenia dawnych linii w trasę rowerową.
Obawy społeczników budzi fakt, iż taka inwestycja mogłaby wiązać się z demontażem torów, co bezpowrotnie przekreśliłoby szanse na powrót pociągów. Posłanka Paulina
Matysiak dopytuje o szczegóły tych planów i apeluje o przeanalizowanie rozwiązań kompromisowych – takich, w których ścieżka rowerowa powstanie obok torowiska, nie kolidując z przyszłym ruchem turystycznym. Pytania dotyczą także pomysłu na zagospodarowanie zabytkowego taboru należącego do gminy.
Alarmujący stan obiektów
Trzecie pismo skierowano do Łódzkiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, Anny Michalak.
- Sprawa ma jeszcze jeden pilny wymiar – stan zabytkowych obiektów kolejowych. Z dokumentacji przekazanej posłance wynika, iż na terenie stacji w Krośniewicach postępuje degradacja budynków, a w lokomotywowni schodkowej doszło już do zawalenia części stropodachu – informuje biuro poselskie Pauliny Matysiak.
Posłanka dopytuje o precyzyjny zakres ochrony konserwatorskiej – zarówno w odniesieniu do torowisk i układu przestrzennego stacji, jak i samych budynków.
- najważniejsze pytanie brzmi, czy demontaż istniejących torów lub trwała zmiana sposobu zagospodarowania przebiegu dawnych linii byłaby w ogóle dopuszczalna z punktu widzenia ochrony wartości zabytkowych – dodaje biuro poselskie Pauliny Matysiak.
Ostatnia szansa na porozumienie
- Wszystkie trzy interwencje zmierzają do jednego celu: ustalenia, czy możliwe jest wypracowanie rozwiązania, które pozwoli jednocześnie ochronić zabytkowy charakter Krośniewickiej Kolei Wąskotorowej, zabezpieczyć niszczejącą infrastrukturę i zachować możliwość jej przyszłego wykorzystania turystycznego – dodaje biuro poselskie.
Paulina Matysiak oczekuje konkretnych odpowiedzi od każdej ze stron i deklaracji gotowości do wspólnych rozmów. PKP, samorząd, konserwator i Towarzystwo Kolei Wąskotorowych mają różne kompetencje i interesy, ale bez porozumienia ryzyko dalszej degradacji infrastruktury oraz utraty możliwości reaktywacji kolei będzie tylko rosło.

1 godzina temu











![Samochód zderzył się z motocyklem. Czytelnik: kierowca auta miał 79 lat [FOTO]](https://wdi24.pl/static/files/gallery/554/1855130_1788453489.webp)