Toalety na Tumskiej już do naprawy? Minął niespełna rok od remontu

2 dni temu

Niespełna rok po zakończeniu modernizacji toalety miejskiej przy ulicy Tumskiej w Gnieźnie pojawiają się poważne zastrzeżenia co do stanu technicznego obiektu. Do naszej redakcji trafiły zdjęcia, które – zdaniem specjalisty z zakresu budownictwa – mogą wskazywać na istotne błędy wykonawcze. Na fotografiach widać wyraźne uszkodzenia dolnych partii ścian: pęczniejącą strukturę oraz odpadające fragmenty farby.

„Podciąganie kapilarne” i brak izolacji

Jak przekazał autor dokumentacji, posiadający doświadczenie w kierowaniu robotami budowlanymi, problem może wynikać z braku odpowiedniej izolacji poziomej. W jego ocenie mamy do czynienia z tzw. podciąganiem kapilarnym – zjawiskiem, w którym wilgoć z gruntu przedostaje się do murów, powodując ich degradację.

Brak izolacji poziomej i podciąganie kapilarne – tak wprost opisano stan techniczny obiektu.

Tego typu usterki, jeżeli się potwierdzą, mogą świadczyć o poważnych niedociągnięciach na etapie realizacji inwestycji.

Przypomnienie: świeżo zakończony remont

Modernizacja toalety została zakończona w 2025 roku. W ramach inwestycji przeprowadzono szeroki zakres prac:

  • wymieniono urządzenia sanitarne,
  • zmodernizowano instalację elektryczną,
  • przebudowano instalację wodno-kanalizacyjną,
  • odświeżono wnętrza,
  • dostosowano obiekt do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.

Wprowadzono także system płatności samoobsługowej oraz monitoring.

Całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 232 tysiące złotych i był niższy niż pierwotnie zakładano, co pozwoliło miastu sfinansować dodatkowe prace w innych lokalizacjach.

Pytania o jakość wykonania

Pojawienie się usterek w tak krótkim czasie od zakończenia remontu rodzi pytania o jakość wykonanych prac oraz nadzór nad inwestycją. W przypadku potwierdzenia wad, najważniejsze znaczenie będzie miało to, czy mieszczą się one w zakresie gwarancji udzielonej przez wykonawcę. Eksperci podkreślają, iż problemy związane z wilgocią należą do jednych z bardziej kosztownych i trudnych w usunięciu, jeżeli nie zostaną adekwatnie rozwiązane u źródła.

Czy wykonawca naprawi usterki?

Na tym etapie pozostaje oczekiwać na stanowisko zarządcy obiektu oraz ewentualne działania naprawcze. Standardową procedurą w takich przypadkach jest zgłoszenie usterek w ramach gwarancji i zobowiązanie wykonawcy do ich usunięcia. jeżeli jednak problemy okażą się głębsze – mogą wymagać szerszej ingerencji niż pierwotnie zakładano.

Inwestycja pod znakiem zapytania

Toaleta przy ulicy Tumskiej miała być przykładem udanej modernizacji miejskiej infrastruktury. Tymczasem już po niespełna roku od zakończenia prac pojawiają się sygnały, które stawiają pod znakiem zapytania trwałość wykonanych robót.

Czy mamy do czynienia z drobną usterką, czy poważnym błędem budowlanym – to pokażą najbliższe tygodnie. Jedno jest pewne: mieszkańcy mają prawo oczekiwać, iż inwestycje finansowane z publicznych środków będą trwałe i wykonane zgodnie ze sztuką budowlaną.

Idź do oryginalnego materiału