Rywalizacja była wyjątkowo trudna, nie sprzyjała pogoda, odbyły się 3 konkurencje i trzeba było się w nich wykazać maksymalnie dobrze.

Tomasz Hornik miał dodatkową trudność: latał indywidualnie, bez wsparcia w parze, licząc tylko na swoje doświadczenie, szybkie podejmowanie adekwatnych decyzji podczas zaciętej walki w przestrzeni powietrznej.
Brawo i gratulacje dla jednego z najlepszych pilotów szybowcowych w Polsce!
FOT. AEROKLUB NADWIŚLAŃSKI/LISIE KĄTY













