Takiej zimy nie było dawno, ale z drugiej strony to nic niezwykłego w naszym klimacie, zima jak dawniej. Miejskie służby sprawiły się naprawdę nieźle, a teraz podsumowują sezon. Rzeczywiście jest trochę do sprzątania.
– Do walki ze śniegiem i gołoledzią wykorzystaliśmy 12 pojazdów – duże auta i traktory z pługami i posypywarkami, miniładowarkę Case oraz koparko‑ładowarkę. Nowy sprzęt, w tym 3‑osiowe auto Renault i mini ładowarka Case, pozwolił szybciej odśnieżać chodniki, parkingi i ulice jednokierunkowe – napisano na profilu TPK. – Zużyliśmy w tym sezonie 1620 ton soli (552 tys. zł) i 1437 ton piasku (52 tys. zł) – więcej niż w zeszłym roku, kiedy było to odpowiednio 721 i 1383 tony. Koszty paliwa (tylko w samym styczniu) to 53 tys. zł, dyżury nocne i weekendowe 60 tys. zł za okres całej zimy.
TPK zwraca uwagę na ogromną intensywność prac, w tym całodobowe akcje podczas największych opadów i gołoledzi, szczególnie w listopadzie, w święta Bożego Narodzenia, w styczniu i lutym. Nie zapomina o wsparciu otrzymanym ze strony jednostek OSP z Wielowsi, Sobowa, Sielca, Mokrzyszowa i Ocic, które pomagały odśnieżać chodniki na osiedlach.














