Tradycja i zabawa w klubie American & Polish Heart of Colorado

bialyorzel24.com 1 godzina temu

14 lutego w siedzibie Integrated Self Defense w Colorado Springs odbyło się pierwsze w tym roku spotkanie klubu American & Polish Heart of Colorado. W wydarzeniu uczestniczyły trzy nowe rodziny, które niedawno dołączyły do lokalnego grona polonijnego. Spotkanie było doskonałą okazją do zapoznania nowych członków z działalnością klubu. Ku euforii prezes Doroty Kamieniecki w wydarzeniu wzięły udział różne pokolenia – także dziadkowie z wnukami, którzy na co dzień nie posługują się językiem polskim, ale chcą budować więź z polonijną społecznością.

Lekcja samoobrony

Spotkanie rozpoczęły półgodzinne zajęcia z samoobrony dla dzieci, które poprowadziła instruktorka Samantha Sargent. Najmłodsi uczestnicy z dużym zainteresowaniem uczyli się podstawowych chwytów i chętnie brali udział w ćwiczeniach.

Organizacja warsztatów była efektem współpracy nawiązanej latem ubiegłego roku przez Dorotę Kamieniecki, która wsparła obozy dla dzieci prowadzone przez Integrated Self Defense, przekazując organizatorom książki autorstwa Pawła Kamienieckiego oraz klubowe gadżety.

Dwa święta

Tegoroczne spotkanie połączyło dwie tradycje – Walentynki oraz Tłusty Czwartek. Z okazji święta zakochanych każda z obecnych pań otrzymała czerwoną różę, a dla dzieci Dorota Kamieniecki przygotowała materiały do własnoręcznego wykonania walentynkowych kartek. Najmłodsi goście otrzymali także słodkie upominki.

Aby polskiej tradycji stało się zadość, na stołach nie zabrakło pączków, bez których trudno wyobrazić sobie Tłusty Czwartek. Ten akcent był miłym nawiązaniem do polskich zwyczajów, które członkowie klubu pielęgnują także poza granicami kraju. Dla najmłodszych uczestników była to okazja do poznania smaków dobrze znanych ich rodzicom i dziadkom.

Integracja pokoleń

Jednym z najważniejszych punktów spotkania była wspólna zabawa integracyjna. Rodzice i dzieci wspólnie uczestniczyli w zadaniu polegającym na przyklejaniu walentynkowych serduszek do zawieszonego na ścianie plakatu w kształcie misia. Dzieci obracały dorosłych wokół własnej osi, a następnie to oni musieli umieścić serduszka na planszy. Zabawa połączyła pokolenia i dostarczyła uczestnikom wielu powodów do śmiechu.

Jak podkreśla Dorota Kamieniecki, rosnąca liczba członków klubu oraz obecność wielopokoleniowych rodzin chcących mówić po polsku pokazują, jak duży potencjał tkwi w polonijnej społeczności. – Rodzina to wsparcie. Dzieci widzą, iż rodzice chcą być na spotkaniu i rozmawiać po polsku, a dzięki temu polskie tradycje trwają – mówi Kamieniecki. – Znajomość języka polskiego niesie wiele korzyści dla przyszłości polonijnych dzieci. Moją misją zawsze będzie zachęcanie rodziców do pielęgnowania polskiego języka i tradycji wśród dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych – dodaje prezes.

AD
Fot. Archiwum Doroty Kamieniecki

Idź do oryginalnego materiału