Tragedia w Ustce. Tak sąsiedzi mówią o rodzinie funkcjonariusza
Zdjęcie: Rodzinna tragedia w Ustce. Funkcjonariusz śmiertelnie ranił 4-latką
Nawet jeżeli człowiek jest zdenerwowany, to rzuci czymś, ale żeby z nożem na rodzinę, zwłaszcza na dzieci... Dzieci się ratuje, a nie robi się im krzywdę — powiedział PAP mieszkaniec bloku w Ustce, w którym w poniedziałkowy wieczór doszło do tragedii. Funkcjonariusz Służby Ochrony Państwa (SOP) w trakcie rodzinnej awantury śmiertelnie zranił 4-latkę.

1 godzina temu











