Tragiczny finał wypadku. 43-letniej kobiety nie udało się uratować

3 godzin temu

Piękna, słoneczna końcówka ferii przyciągnęła w góry tłumy turystów. Niestety, weekend przyniósł także serię groźnych zdarzeń. Ratownicy interweniowali kilkanaście razy – zarówno na szlakach, jak i na stokach narciarskich. Najtragiczniejszy wypadek miał miejsce na zboczach Lackowej (najwyższy szczyt po polskiej stronie Beskidu Niskiego, położony między Krynicą-Zdrój a Wysową, na granicy ze Słowacją). 43-latka z Tomaszowa Mazowieckiego zmarła w szpitalu.

Dramat na czerwonym szlaku

Do zdarzenia doszło w sobotnie popołudnie na stromym odcinku czerwonego szlaku pomiędzy Przełęczą Beskid a Lackową. Kobieta spadła około 20 metrów po oblodzonym, kamienistym terenie.

Podczas upadku doszło do dramatycznego urazu – wystający z ziemi korzeń przebił okolicę pachwiny, powodując masywne krwawienie.

Na miejsce natychmiast zadysponowano ratowników Grupy Krynickiej GOPR, druhów z OSP Banica i OSP Gładyszów, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Walka o życie na stromym stoku

Ratownicy zatamowali krwotok i przecięli korzeń, aby uwolnić poszkodowaną. W trakcie działań doszło do zatrzymania krążenia. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową i wdrożono zaawansowane czynności medyczne.

Kobietę, przy asekuracji technik linowych, przetransportowano w dół stoku, a następnie quadem przewieziono na lądowisko na polanie nad Bieliczną. Tam została przekazana załodze śmigłowca Ratownik 10.

Mimo wysiłków wszystkich służb, życia 43-letniej kobiety nie udało się uratować.

Warunki w górach wciąż niebezpieczne

Ratownicy podkreślają, iż choć w dolinach panuje wiosenna aura, w wyższych partiach gór przez cały czas zalega śnieg, który intensywnie topnieje. Na szlakach występuje błoto, a w zacienionych miejscach utrzymuje się lód.

To połączenie stanowi poważne zagrożenie – zwłaszcza na stromych odcinkach.

Służby dziękują wszystkim zaangażowanym w akcję ratunkową, w szczególności druhom z OSP Banica i OSP Gładyszów za wsparcie w trudnym terenie.

Ratownicy apelują o rozwagę i odpowiednie przygotowanie przed wyjściem w góry. Warunki potrafią zmienić się bardzo gwałtownie – a konsekwencje mogą być tragiczne.

Idź do oryginalnego materiału