W częstochowskim szpitalu zmarła 17-letnia Wiktoria, która od końca grudnia walczyła o życie po ciężkim wypadku drogowym. Lekarze przez kilkanaście dni starali się uratować nastolatkę, jednak obrażenia okazały się zbyt rozległe.
Do tragedii doszło wieczorem 30 grudnia na ulicy Lourdyjskiej w Częstochowie. Samochód, którym jechało czworo nastolatków w wieku od 15 do 18 lat, uderzył w rury ciepłownicze. Wszyscy uczestnicy zdarzenia zostali przewiezieni do szpitala.
Najpoważniej ranna była 17-latka. Jak przekazał serwis TVP3 Katowice, Wiktoria doznała rozległych obrażeń głowy i klatki piersiowej. Jej stan od początku określano jako ciężki. W nocy z 13 na 14 stycznia dziewczyna zmarła w szpitalu.
Red.

3 godzin temu









