
Lot, który miał być kolejnym w jej bogatej lotniczej historii, zakończył się tragedią. W poniedziałek rano w Zielonej Górze doszło do dramatycznego wypadku balonu, w którym zginęła 28-letnia pilotka Jagoda Gancarek – utalentowana lotniczka pochodząca z Małopolski z Jamnej (powiat tarnowski). Informację o jej śmierci potwierdził Aeroklub Ziemi Lubuskiej.
Balon uderzył w budynek w centrum miasta
Do wypadku doszło 9 marca przed godziną 8:00 w rejonie ulicy Krzywoustego w Zielonej Górze. Balon turystyczny należący do Aeroklubu Ziemi Lubuskiej podczas lotu zahaczył o jeden z budynków. Dwie osoby znajdujące się na pokładzie wylądowały kilkaset metrów dalej.
28-letnia pilotka została odnaleziona na dachu jednego z wieżowców. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej nie udało się jej uratować.
– Pomimo tego, iż bardzo gwałtownie podjęto działania reanimacyjne, po długiej walce lekarz stwierdził zgon – poinformował mł. bryg. Arkadiusz Kaniak z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.
Pochodziła z Małopolski i żyła dla latania
Jagoda Gancarek pochodziła z Małopolski, a z Aeroklubem Ziemi Lubuskiej była związana od 2022 roku. Ukończyła studia na kierunku mechanika i budowa maszyn ze specjalnością pilotaż samolotowy w Chełmie. Swoją przygodę z lotnictwem rozpoczęła w 2016 roku od szybowców, a rok później zdobyła licencję pilota samolotowego PPL(A).
Z czasem została instruktorką samolotową i pilotką samolotów przeciwpożarowych. Brała udział w akcjach gaśniczych, pilotując legendarnego AN-2, znanego w środowisku lotniczym jako „Antek”. Latała także na innych maszynach, m.in. Wilgą czy Airvanem, szkoliła młodych pilotów i holowała szybowce.
Jej wielką pasją były również balony. Licencję pilota balonowego zdobyła w maju 2025 roku. Zaledwie kilka miesięcy później – w sierpniu – podczas swoich pierwszych zawodów sięgnęła po tytuł Mistrzyni Polski Kobiet na XI Balonowych Mistrzostwach Kobiet w Nałęczowie.
Marzyła o lataniu odrzutowcami
Latanie było jej największym marzeniem. Jeszcze przed rozpoczęciem kariery pilotki rozważała choćby drogę astronautki. W kolejnych latach planowała rozwijać się dalej w lotnictwie i nie ukrywała, iż chciałaby kiedyś zasiąść za sterami samolotu odrzutowego.
W środowisku lotniczym była znana jako osoba pełna energii, serdeczności i pasji do nieba. Współpracownicy i przyjaciele podkreślają, iż chętnie dzieliła się wiedzą i zarażała innych swoją miłością do latania.
Środowisko lotnicze w żałobie
Po tragicznej informacji o śmierci pilotki napłynęły liczne kondolencje ze strony środowiska lotniczego, władz samorządowych oraz instytucji, z którymi była związana. Wspominana jest jako utalentowana pilotka, instruktorka i osoba niezwykle oddana swojej pasji.
Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności wypadku. Do Zielonej Góry skierowano komisję ds. badania wypadków lotniczych, a przyczyny tragedii mają zostać ustalone m.in. na podstawie sekcji zwłok oraz analizy przebiegu lotu.
Śmierć 28-letniej pilotki wstrząsnęła środowiskiem lotniczym w całej Polsce. Dla wielu była symbolem odwagi, determinacji i spełniania marzeń wysoko ponad ziemią.

1 godzina temu












