Tramwaj nr 19 czeka na zasilanie. Nowa siatka połączeń w Krakowie wciąż niekompletna

1 godzina temu

Nowy układ komunikacji tramwajowej już działa, ale planowana linia nr 19, która ma połączyć Wzgórza Krzesławickie z Nowym Bieżanowem P+R, przez cały czas czeka na uruchomienie. Przeszkodą jest niedokończony układ zasilania pętli. Jak ustaliła KRKnews, główne przyłącze zostało wykonane, jednak do zakończenia inwestycji potrzebne są jeszcze rezerwowe zasilanie i formalności dotyczące miejskich nieruchomości.

Reorganizacja połączeń, wprowadzona 26 września wraz z uruchomieniem nowej trasy tramwajowej do Mistrzejowic, zmieniła codzienne podróże mieszkańców północno-wschodniego Krakowa. Linia nr 52 przestała funkcjonować w dotychczasowej formule, a przez Bieńczyce poprowadzono linię nr 15, łączącą Osiedle Piastów z Krowodrzą Górką.

Jednym z elementów docelowej sieci ma być również tramwaj nr 19. Jego trasa ma prowadzić ze Wzgórz Krzesławickich do Nowego Bieżanowa P+R przez ulice Kocmyrzowską i Bieńczycką, aleję Jana Pawła II oraz ulicę Mogilską. Uruchomienie tego połączenia pozostaje jednak uzależnione od gotowości infrastruktury energetycznej.

Główne przyłącze gotowe, potrzebne zasilanie rezerwowe

TAURON Dystrybucja wykonał już główne przyłącze średniego napięcia do nowej podstacji trakcyjnej. Według stanu przedstawionego przez miasto 8 października trwała procedura zawarcia umowy o świadczenie usług dystrybucji energii elektrycznej.

To jednak tylko część prac niezbędnych do uruchomienia docelowego zasilania pętli. Konieczne jest także wykonanie rezerwowego przyłącza niskiego napięcia. W tym przypadku spółka prowadzi działania związane z ustanowieniem służebności na nieruchomościach należących do gminy.

„Do czasu wykonania i uruchomienia rezerwowego zasilania niskiego napięcia nie będzie możliwe pełne zakończenie procesu uruchomienia docelowego zasilania pętli Wzgórza Krzesławickie” – wyjaśnia komisarz Stanisław Kracik.

Oznacza to, iż samo wykonanie głównego przyłącza nie wystarczy, by zakończyć cały proces i uruchomić linię nr 19.

Odwołania przy Kocmyrzowskiej opóźniły prace

Miasto wskazuje, iż główną przyczyną opóźnienia przyłączy była przedłużająca się procedura odwoławcza dotycząca decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dla rozbudowy ulicy Kocmyrzowskiej.

Dopóki decyzja nie stała się ostateczna, nie można było zatwierdzić podziałów nieruchomości objętych inwestycją. To z kolei uniemożliwiało TAURONOWI uzyskanie wymaganych decyzji oraz dokonanie zgłoszenia robót budowlanych potrzebnych do wykonania przyłączy.

Na termin realizacji wpływa również procedura ustanawiania służebności dla przewodów elektroenergetycznych niskiego napięcia. Uruchomienie nowego połączenia zależy więc zarówno od prac technicznych, jak i zakończenia spraw dotyczących gruntów.

Bieńczyce z mniejszą liczbą kursów

W ocenie miasta oferta przewozowa na Wzgórzach Krzesławickich nie uległa zmianie. Linia nr 19 ma zapewnić dodatkowe połączenie, związane z planowanym skróceniem tras autobusów aglomeracyjnych do tamtejszej pętli.

W Bieńczycach liczba kursów zmniejszyła się o cztery. Miasto uzasadnia tę zmianę przesunięciem potoków pasażerskich: z tramwajów przejeżdżających przez dzielnicę nie korzystają już pasażerowie z Osiedla Piastów i części Mistrzejowic, którzy mają do dyspozycji nową trasę.

Kracik podkreśla również nową funkcję linii nr 16, zapewniającej mieszkańcom Bieńczyc bezpośredni dojazd do centrum Krakowa. Zapowiada monitorowanie napełnienia tramwajów i analizę możliwości wprowadzenia rozwiązania tymczasowego, jeżeli będzie tego wymagało rzeczywiste zapotrzebowanie.

Radna Magdalena Mazurkiewicz zwraca natomiast uwagę na przewidywalność podróży w okresie przejściowym.

„Jeżeli uruchomienie jednego z kluczowych połączeń zostaje przesunięte, mieszkańcy powinni otrzymać jasną informację, jak długo potrwa sytuacja przejściowa i jakie rozwiązania zastępcze będą w tym okresie stosowane” – podkreśla Mazurkiewicz.

Korekty po obserwacji podróży pasażerów

Nowa siatka połączeń może być korygowana. Miasto chce jednak poprzedzić zmiany obserwacją funkcjonowania tramwajów i autobusów w pierwszych miesiącach eksploatacji nowej trasy.

Argumentuje, iż pasażerowie dopiero poznają dostępne połączenia i szukają najdogodniejszych tras. W tym okresie liczba podróżnych na poszczególnych liniach może się jeszcze zmieniać.

„Wnioski powinny być podejmowane po dłuższym okresie obserwacji i analizy zgłoszeń, nie zaś po pierwszym dniu funkcjonowania nowego układu” – stwierdza komisarz Kracik.

Dlaczego nie zachowano dawnej linii 52?

Podczas czterech wiosennych spotkań warsztatowych dotyczących nowej sieci połączeń przedstawiciele Bieńczyc wskazywali na potrzebę zapewnienia tramwaju do centrum kursującego co 7,5 minuty. Na tej podstawie zaproponowano linię nr 15.

Pojawił się także postulat zachowania linii nr 52 w dotychczasowym kształcie. Miasto tłumaczy, iż nie było to możliwe ze względu na przepustowość sieci tramwajowej, dostępność taboru oraz środki przeznaczone na komunikację miejską.

Dla pasażerów najważniejszy pozostaje teraz praktyczny efekt reorganizacji: częstotliwość kursów, warunki w tramwajach i czas dojazdu. Zapowiadane obserwacje mają pokazać, gdzie nowy układ wymaga korekt. Jego pełne wdrożenie w rejonie Wzgórz Krzesławickich wciąż zależy jednak od zakończenia prac przy zasilaniu pętli.

Idź do oryginalnego materiału