Trener Górnika Zabrze walczy o najlepszy wynik w karierze. "Zrobimy wszystko, by te nasze marzenia spełnić"

roosevelta81.pl 3 tygodni temu
Zdjęcie: gasparik2


Trener Michal Gasparik od początku swojej trenerskiej przygody rokrocznie kończył sezon z medalem na szyi. choćby wówczas, gdy nie udało się Spartakowi Trnawa sięgnąć po Puchar Słowacji - w lidze podopieczni obecnego szkoleniowca Trójkolorowych finiszowali zawsze na najniższym stopniu podium.

Drużyna z Trnawy na trzecim miejscu w słowackiej Nike Liga okopała się na trzecim miejscu. Tak było, kiedy Spartaka prowadził trener Michal Gasparik, tak też wydarzyło się w tym sezonie. W sobotnim starciu z Radomiakiem słowacki szkoleniowiec Górnika powalczy... o najlepszy wynik w dotychczasowej karierze.

Nigdy dotąd bowiem nie udało mu się do zdobytego pucharu kraju dołożyć medalu z kruszcu innego niż brąz. Patrząc na obecną sytuację Górnika w tabeli PKO BP Ekstraklasy - wydaje się, iż zdobycie brązowego medalu jest mocno nierealnym scenariuszem. - Myślę, iż będziemy drudzy albo czwarci. Trzecie miejsce zdobyć będzie bardzo trudno - przyznaje trener Trójkolorowych.

Żeby Górnik finiszował na najniższym stopniu podium musiałby stracić punkty z Radomiakiem Radom, swój mecz wygrać musiałaby Jagiellonia, a wygrać nie mógłby Raków Częstochowa. jeżeli Medaliki choćby przy remisie Zabrzan wygrałyby swój mecz - zepchnęłyby górniczy zespół z podium.

- Myślę, iż jeżeli zrobimy coś więcej niż trzecie miejsce... a adekwatnie uważam, iż trzeciego nie będzie - patrząc na układ wyników, skończymy albo na drugim, albo na czwartym. Ale to nie trener jest tu najważniejszy, tylko klub. To będzie wyjątkowy, wręcz cudowny sezon, bo przecież w jego trakcie mieliśmy swoje problemy. Mimo to cały czas walczyliśmy w ścisłej czołówce tabeli i myślę, iż w pełni zasłużyliśmy, by w tym ostatnim meczu zagrać o wicemistrzostwo - podkreśla trener drużyny z Roosevelta.

By Górnik sięgnął po srebro - nie musząc oglądać się na rywali - musi w meczu z Radomiakiem Radom sięgnąć po całą pulę. - Tylko i aż musimy wygrać. Kolejny medal? Jasne, iż by cieszył. Wiemy jednak, iż czeka nas ciężki mecz. Zrobimy jednak wszystko, by te nasze marzenia spełnić - puentuje z uśmiechem opiekun 14-krotnych mistrzów Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału