Trener Ireneusz Mamrot o starcie przygotowań do drugiej rundy Betclic 1. Ligi

20 godzin temu

Powrót do treningów: absencje, transfery, plany

Zawodnicy Stali Mielec trenowali wczoraj (7 stycznia) po raz pierwszy w nowym roku, jaką energie dostrzegł w nich trener oraz z jaką trudnością musieli się z od początku zmierzyć? - "Zawodnicy wrócili głodni gry mimo tych trudnych warunków na boisku - w nocy bardzo dużo śniegu spadło. Boisko było trudne, ale było widać bardzo duże zaangażowanie - tego oczekujemy nie tylko na treningu, ale także od pierwszego dnia przygotowania do ostatniego i później w lidze".

Trener Mamrot skomentował kwestie transferów, wspomniał o dwóch niedoszłych transferach graczy, którzy ostatecznie trafili do GKS-u Tychy - "Chcemy wzmocnić zespół. Nie chce wyjść na człowieka, który narzeka ale na pewno pod względem finansowym troszkę ustępujemy innym zespołom. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, iż dwóch piłkarzy, którzy dzisiaj są w Tychach było bardzo blisko żeby tutaj przyjść do Stali Mielec. Było wszystko ustalone ale nasza oferta została mocno przebita i ci zawodnicy nie mając jeszcze podpisów zdecydowali się pójść tam gdzie dostali i długie kontrakty i dużo wyższe".

Pomimo trudnego okienka transferowego, zespół udało się wzmocnić trzema piłkarzami - Maciejem Gostomskim, Yehorem Tsykalo oraz Jakubem Kowalskim. Czy Stal dokona jeszcze jakichś ruchów? - "Pomimo przyjścia Jehora Tsykalo, który może zagrać na dwóch pozycjach, to jeszcze chcemy środkowego obrońcę. Będziemy jeszcze młodzieżowca potrzebowali. Czy jeszcze kogoś? To już zobaczymy na ile nam budżet pozwoli, bo też nie wiem na jakich warunkach ci piłkarze trafią. Najważniejsze, iż ta trójka (Gostomski, Tsykalo, Kowalski) tutaj już są od pierwszego dnia przygotowań."

Z wywiadu z mediami klubowymi mogliśmy dowiedzieć się również, iż póki co w zajęciach nie biorą udziału Mario Losada oraz Adrian Bukowski - obydwaj wrócą do treningów w przyszłym tygodniu. Dodatkowo trener zapowiedział, iż w przyszłej rundzie młodzieżowca wraz ze sztabem będzie wystawiał w polu - do tej pory był nim bramkarz Michał Matys, jednak po transferze Macieja Gostomskiego sytuacja ma ulec zmianie.

Jak wyglądać będą natomiast następnie dni treningów? "To jest taki okres, iż treningów jest więcej, są dłuższe, są większe obciążenia. Tutaj nic na nowo nie odkryje. To na pewno jest trudny okres dla piłkarzy, ale myślę, iż oni dzisiaj w porównaniu z tym, co było wiele lat temu, to mają iż tak powiem przysłowiem - “Żyć nie umierać” - bo kiedyś te okresy trwały po dwa miesiące. Teraz tak naprawdę to są trzy tygodnie wytężonej pracy, zanim przejdziemy do mikrocyklu startowego, bo praktycznie do końca stycznia sobie możemy na to pozwolić, a później już mamy ligę. Zagramy trzy sparingi. Tych zmian aż tak dużo w zespole nie ma, więc chcemy popracować więcej nad taktyką i motoryką. Zaczynamy sparingiem za 10 dni z Chełmianką, później mamy Termalikę Bruk-Bet Nieciecza i Wisłę Kraków, więc wymagających sparingpartnerów".

Link do wywiadu poniżej.

Idź do oryginalnego materiału