Trener KSZO: nie mamy wyjścia, musimy wygrać

1 godzina temu
Zdjęcie: KSZO


We wtorek (9 czerwca) piłkarze KSZO 1929 Ostrowiec stoczą decydującą batalię o awans do Betclic 2. Ligi. W rewanżowym meczu finałowym Pomarańczowo-Czarni zagrają w Rzeszowie z Resovią. W pierwszym meczu Ostrowczanie ulegli na własnym stadionie 0:1.

Trener Hutników Łukasz Tarkowski przekonuje, iż jego zespół w rewanżu nie ma nic do stracenia.

– Po prostu musimy wyjść i wygrać ten mecz, na pewno wiele włożymy pracy w grę ofensywną. Chciałbym, żeby kibice zobaczyli, co zespół może najlepszego pokazać w ataku. Trzeba jednak przyznać, iż Resovia to drużyna, która potrafi bardzo dobrze skontrować, musimy więc uważać. Powtarzam, iż Rzeszowianie nie zasłużyli na grę w barażach o utrzymanie. To półka wyżej niż niektóre ekipy z dołu tabeli, ale tak się po prostu sytuacja ułożyła. My po prostu będziemy musieli sprawić, żeby zabezpieczyć obronę, ale też cały czas napierać. Ofensywa to będzie właśnie to, w którą stronę będziemy chcieli iść i musimy tak zagrać, żeby porwać naszych kibiców, których rzesza przyjedzie do Rzeszowa, aby nas dopingować. Gospodarze mogą być zatem pewni, iż nie będziemy grali pragmatycznie – zapowiada.

Rewanżowe spotkanie finału baraży o awans do Betclic 2. Ligi Resovia – KSZO 1929 zostanie rozegrane we wtorek (9 czerwca) na stadionie przy ulicy Hetmańskiej w Rzeszowie. Początek o godzinie 19.00.

Idź do oryginalnego materiału