Trener Legii rozgoryczony remisem z Górnikiem. "Zapomnieliśmy, iż nie gra się do przedostatniej akcji"

roosevelta81.pl 2 tygodni temu

Po zremisowanym meczu Legii z Górnikiem Marek Papszun był bardzo rozgoryczony zaangażowaniem swojego zespołu w końcówce spotkania - bramka stracona w doliczonym czasie gry przyczyniła się do podziału punktów między drużyną ze Śląska a stołecznym klubem.

Legia mimo przedłużonej do 9 serii spotkań bez porażki, zanotowała też 3 z rzędu remis i ma jedynie dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Sobotnie spotkanie były trener Rakowa ocenił jako udane pod kątem gry jego zespołu mimo utraty punktów w ostatniej akcji: Kontrolowaliśmy mecz i byliśmy bliżsi zwycięstwa. Bo co to znaczy, iż nie było sytuacji? Takich klarownych nie było, ale 4-5 "połówek" mieliśmy i byliśmy stroną dominującą w polu karnym - komentował jeszcze na murawie.

Problemem Legii okazała się koncentracja w końcówce spotkania i Papszun podkreślił, iż zadecydowały cechy wolicjonalne piłkarzy z Łazienkowskiej: Wypracowaliśmy jedną bramkę i wydawało się, iż jesteśmy na takim etapie, iż wygramy, ale zapomnieliśmy, iż się gra do końca. Nie do przedostatniej akcji, nie do 5 sekund przed końcem, tylko do ostatniego gwizdka.

Trener warszawskiej drużyny kilkukrotnie podkreślał z rozgoryczeniem, iż błędy wynikały z problemów ze skupieniem podczas stałych fragmentów gry - Mamy mechanizmy obronne i one zawiodły - zabrakło mi determinacji do wybronienia sytuacji. Jest ostatni stały fragment gry, wygrywasz 1:0 i nie widziałem pasji do obrony.

Warszawianin nie hamował się także przed docenieniem sprytu Górnika przy decydującym stałym fragmencie gry. Wpisujący się na listę strzelców Bochniewicz doszedł do sytuacji strzeleckiej wspomagając się kolegą z zespołu i Papszun z uśmiechem pochwalił takie rozwiązanie: Trzeba oddać przeciwnikowi, iż transport Bochniewicza podpierającego się na Massimo bardzo dobry. Bochniewicz ma prawie dwa metry, więc ciężko go zatrzymać. Musisz za wszelką cenę to wybronić, obojętnie co byś nie zrobił - nie mówię o jakichś sztuczkach, ale determinacja w obronie - tego zabrakło- zakończył.

Źródło: Roosevelta81.pl/Canal+ Sport
Foto: Legia Warszawa

Idź do oryginalnego materiału