Trener Michal Gasparik patrzył na grę Górnika Zabrze przed przerwą i nie wierzył. "Mieliśmy posiadanie piłki 70 procent, nie wiem, chcieliśmy być jak Fenerbahce?"

roosevelta81.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: Gasparik


Górnik Zabrze mimo kłopotów w pierwszej połowie, ostatecznie odprawił z kwitkiem Śląsk Wrocław i sięgnął po zasłużony komplet punktów. Postawa drużyny przed przerwą mocno zastanawiała trenera Michala Gasparika, który nie rozumiał do końca tego co jego podopieczni robią na boisku.

- Wydaje mi się, iż byliśmy do tego spotkania dobrze przygotowani, ale potem zrobiliśmy jeden błąd, który nas po prostu zaskoczył i wybił z rytmu. Widziałem potem po chłopakach, iż nie wiedzą czego chcą na boisku. Mieliśmy posiadanie piłki 70 procent, nie wiem, chcieliśmy być jak Fenerbahce? Na szczęście potem się obudzili, bardzo pomogły nam zmiany. Podjęliśmy tam pewne ryzyko, zostawiając w obronie skrzydłowych, ale zawodnicy wzięli to na siebie i dali radę. To zwycięstwo wyszarpaliśmy jako zespół - ocenia trener Górnika.

Zabrzanie zdołali w meczu ze Śląskiem odwrócić losy rywalizacji, choć stracili bramkę jako pierwsi. W poprzednim sezonie Górnik skazany na gonienie wyniku był praktycznie bezzębny. Na inaugurację nowego sezonu udało się jednak tę serię przerwać i mimo faktu, iż to Wrocławianie otworzyli wynik, ostatecznie trzy punkty zostały w Zabrzu.

- To dla nas bardzo, bardzo istotny moment. Gdybyśmy ze Śląskiem przegrali 0:1, powtórzyłby się najgorszy scenariusz z poprzedniego sezonu, zwłaszcza z jego początku. Myślę jednak, iż tamte rozgrywki pokazały już, iż ten zespół ma charakter i potrafi walczyć do końca. Zdobyliśmy cenne punkty po walce, a chłopaki potrafili odrobić straty w drugiej połowie. Co najważniejsze: mecz zaczyna się w jedenastu, ale to zawodnicy wchodzący z ławki rezerwowych zrobili w tym meczu ogromną różnicę. I to nie tylko różnicę czysto piłkarską, ale też mentalną. Dali całemu zespołowi niezbędny impuls - kiwa głową z uznaniem szkoleniowiec wicemistrza Polski.

Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

Idź do oryginalnego materiału