Górnik II Zabrze w sobotnie popołudnie rozegra kolejny mecz ze Słowianinem Wolibórz. Trójkolorowi w tegorocznych zmaganiach zdobyli na boiskach Betclic 3 Ligi siedem punktów. Zdobycz ta nie do końca zadowala trenera rezerw drużyny z Roosevelta Seweryna Gancarczyka, który zwraca uwagę na wahania formy swoich podopiecznych.
- Z początku rundy jestem zadowolony i nie. Oczywiście, zdobycz punktowa nie jest najgorsza, ale zawsze mogłoby być lepiej. Nasz zespół, to grupa bardzo młodych ludzi, piłkarzy, którzy są na dorobku i ciężko im utrzymać formę na dłużej. Stąd właśnie te skoki, iż raz jest super, raz jest - nie powiem, iż bardzo słabo - ale słabo - ocenia trener Gancarczyk.
Kluczowym aspektem w prowadzeniu młodej drużyny rezerw Górnika jest dotarcie do głów zawodników. - Decydujący jest mental u tych chłopaków i nad tym cały czas pracujemy. Zawsze im powtarzam, iż umiejętności mają na naprawdę dobrym poziomie. choćby w meczu sparingowym z pierwszym zespołem było to widać. Operowanie piłką, technika użytkowa, to wszystko było na naprawdę dobrym poziomie. Przede wszystkim cechy wolicjonalne i mental w tym zespole kuleje. Staramy się robić wszystko, żeby podnieść to na wyższy poziom. Myślę, iż o ile uda nam się to zrobić, to możemy być spokojni, iż chłopaki zagrają w piłkę na wyższym poziomie - przekonuje opiekun Trójkolorowych.
Z wysokiego "C" rundę wiosenną rozpoczął Marcel Płocica. 16-latek w trzech tegorocznych występach strzelił pięć bramek. - Marcel przyszedł do nas i dostawał mniej szans w rundzie jesiennej. Na wiosnę postanowiliśmy postawić na niego od pierwszego meczu i naprawdę dobrze się zaprezentował. Wywalczył sobie pewne miejsce w składzie. Teraz jest na zgrupowaniu reprezentacji Polski. Szkoda, bo zabrakło go w sparingu z pierwszą drużyną, nie zagra też ze Słowianinem. Żałuję, bo jest on dla naszej drużyny ważnym zawodnikiem i wnosi w ligowych zmaganiach bardzo dużo. Oczywiście my musimy szukać alternatyw i myślę, ta dwójka piłkarzy, która za niego będzie grała, udźwignie ten ciężar - ocenia były reprezentant Polski.
W sparingu z drużyną Michala Gasparika w składzie rezerw Górnika wystąpił też Hubert Jasiak, który w ostatnich tygodniach wrócił do rywalizacji po bardzo długim rozbracie z piłką spowodowanym powrotem do pełni sił po kontuzji. - Bardzo się cieszymy, iż Hubert wrócił do gry. Notuje taki fajny powrót, bo strzela praktycznie po dwie bramki w CLJ-ce w każdym meczu. Trzeba jednak pamiętać, iż CLJ to nie są seniorzy i wchodząc do seniorskiej piłki gdzieś ci chłopcy się zderzają z rzeczywistością. Myślę, iż w jego wypadku spokojna praca przyniesie owoce i w niedługim czasie dołączy do nas, do drugiej drużyny. Życzyłbym Hubertowi i sobie, żeby też był wiodącą dalej postacią. I nie wątpię, iż tak właśnie będzie - puentuje trener Górnika II Zabrze.
Źródło: Roosevelta81.pl
Foto: Roosevelta81.pl

















