Trener Widzewa: Jedna porażka nie może tego zmienić

1 godzina temu

Widzew musi wygrywać

W niedzielę Widzew czeka kolejny, szalenie istotny mecz. Łodzianie podejmą u siebie Motor i jeżeli chca podtrzymać swoje szanse na utrzymanie, muszą wygrać. Przed tym spotkaniem z mediami spotkali się trener Aleksandar Vuković i Julian Shehu.

Moje odczucie po porażce w Radomiu było bardzo bolesne. Tym bardziej rozumiem naszych kibiców. Oni to w tym sezonie przeżywali wielokrotnie. Jednak ta jedna porażka nie może nagle zmienić mojego myślenia, podejścia. W sześciu meczach zrobiliśmy z tą drużyną dziewięc punktów. To dobry wynik. Marek Papszun z Legią zrobił tyle samo w swoich pierwszych sześciu meczach, ale on miał dużo czasu w przygotowania, poznanie zespołu. Ja tego nie miałem. I teraz po jednej takiej porażce nie mogę zmienić naszego sposobu gry na taki, którego nie czuję. Nie czuję, iż to co robiliśmy było złe. Nigdy moją intencją nie jest gra na remis, czy gra taka, żeby nie strzelić bramki. Ja pragmatyzmu nie rozumiem jako sposobu gry, gdzie nie strzela się goli. Próbuję dotrzeć do zespołu i sprawić, żeby oni zaczęli ze sobą szybciej i lepiej grać. Stawiam na stałą grupę piłlkarzy, których uważam za najlepszych w Widzewie w tej chwili - mówił "Vuko"

Poruszył też temat tego ile bramek Widzew traci w końcówkach spotkań:

Zdajemy sobie sprawę z tego, iż w ostatnim czasie straciliśmy kilka punktów w końcówkach spotkań. Nie widzę jednak problemu w sferze fizycznej, a w mentalnej. To jest zadanie dla nas, żeby to zmienić.

Na pytania dziennikarzy odpowiadał tez Julian Shehu. Jesienią był ldierem drużyny, ale w tej chwili jego gra pozostawia wiele do życzenia.

Myślę, iż na tym etapie sezonu i w naszej sytuacji w tabel,i nie ma już słabych czy mocnych drużyn. Każde spotkanie jest dla nas jak finał i niezależnie od tego, z kim się gramy, musimy wygrać wszystkie możliwe spotkania. jeżeli chodzi o moją grę to moim zdaniem oprócz wyników nic się w mojej grze nie zmieniło. W drużynie było sporo zmian. To nie jest łatwe, żeby się zaadaptować, ale ja zawsze daję z siebie wszystko - stwierdził Albańczyk.

Pierwszy gwizdek niedzielnego spotkania o 14:45.

https://lodzkisport.pl/pilka-nozna/z-tymi-pilkarzami-widzew-moze-rozwiazac-kontrakty-po-spadku-z-ekstraklasy-jedna-pensja-i-problem-z-glowy/d6EQlgQ53hTwHdm1FOrb
Idź do oryginalnego materiału