Trudeau zatańczył na TikToku

bejsment.com 1 godzina temu

Justin Trudeau i Katy Perry biorą udział w światowej premierze koncertu Katy Perry: The Lifetimes Tour.

Były premier Kanady Justin Trudeau ponownie znalazł się w centrum zainteresowania mediów społecznościowych. Tym razem za sprawą krótkiego filmu promującego nowy singiel jego partnerki, gwiazdy muzyki pop Katy Perry. W 15-sekundowym klipie do utworu „Watch It Burn” 54-letni Trudeau pojawia się w tle, tańcząc i uśmiechając się wśród innych uczestników nagrania.

Film opublikowany na TikToku gwałtownie stał się viralem i wywołał falę komentarzy. Jedni internauci uznali występ byłego premiera za sympatyczny i spontaniczny, podkreślając, iż po latach sprawowania najwyższych funkcji państwowych może po prostu cieszyć się życiem. Inni ocenili jego udział w promocji piosenki jako żenujący, nieprzystający do osoby, która jeszcze niedawno stała na czele kanadyjskiego rządu.

Wśród pozytywnych opinii pojawiały się komentarze o „kanadyjskim momencie dziedzictwa”, a amerykański publicysta Matthew Yglesias stwierdził, iż Trudeau przeżywa w tej chwili wyjątkowo udany okres życia. Krytycy z kolei żartowali, iż były premier z polityki trafił do roli pajaca i statysty w teledysku, a część komentatorów wykorzystała okazję do ponownego oceniania jego politycznej kariery.

Związek Justina Trudeau i Katy Perry od miesięcy wzbudza zainteresowanie mediów. Para po raz pierwszy została zauważona razem w 2025 roku w Montrealu. Od tego czasu pojawiają się wspólnie na koncertach, wydarzeniach sportowych i imprezach publicznych. Po rozstaniu Trudeau z Sophie Grégoire Trudeau oraz zakończeniu związku Perry z Orlando Bloomem ich relacja stała się jednym z najgłośniejszych tematów na styku polityki i świata rozrywki.

Krótki film promujący nowy singiel ponownie pokazał, iż były premier Kanady swoim pajacowaniem przez cały czas budzi ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Niezależnie od ocen, jego udział w nagraniu skutecznie zwiększył rozgłos wokół najnowszego utworu Katy Perry i wywołał kolejną gorącą dyskusję w internecie.

Idź do oryginalnego materiału