Trwa analiza środowiskowa dla Tras Pychowickiej i Zwierzynieckiej. W dokumentacji: od 1411 do 1582 drzew do usunięcia, zależnie od wariantu

14 godzin temu

Trwa analiza oddziaływania na środowisko przygotowywana dla dwóch kluczowych odcinków planowanego układu drogowego w Krakowie: Trasy Pychowickiej (TP) i Trasy Zwierzynieckiej (TZ). W udostępnionych zestawieniach dotyczących gospodarki drzewostanem padają liczby, które porządkują skalę ingerencji w zieleń. Dla Trasy Pychowickiej mowa o 1168 drzewach do usunięcia w wariancie 1 oraz 1071 w wariancie 2. Dla Trasy Zwierzynieckiej dokumentacja wskazuje 340–393 drzew do usunięcia w wariancie 1 (w zależności od zestawienia) oraz 414 drzew w wariancie 2.

To wartości, które stają się osią sporu w każdej dużej inwestycji – bo za „liczbą drzew” stoją konkretne miejsca: szpalery przyuliczne, zadrzewienia na obrzeżach osiedli, działki z zielenią urządzoną, a także fragmenty bardziej cennych zbiorowisk.

Trasa Pychowicka: mniej drzew w wariancie 2, ale skala przez cały czas liczona hektarami

W przypadku Trasy Pychowickiej różnica między wariantami jest policzalna: wariant 2 oznacza o 97 drzew mniej przeznaczonych do usunięcia (1071 zamiast 1168). Równolegle ujęto też drzewa, które nie są wskazane do wycinki, ale mają wymagać ochrony na czas robót: 62 w wariancie 1 i 43 w wariancie 2.

W opisach zieleni istniejącej zwraca uwagę, iż trasa na odcinku od ul. Grota-Roweckiego do ul. Tynieckiej przebiega w strefie o mieszanym charakterze – od zieleni przydomowej i urządzonej po zadrzewienia przyuliczne, a w newralgicznym miejscu także przez nadrzeczne drzewostany. W dokumentacji wskazano m.in. zadrzewienia wzdłuż ul. Norymberskiej oraz szpalery drzew wzdłuż głównych ciągów i dróg poprzecznych, a w rejonie Wisły – drzewostany łęgowe budowane głównie przez wierzby i topole.

To ważne rozróżnienie, bo „drzewa” w tabelach to tylko jedna warstwa obrazu. W dokumentach pojawia się też kategoria zadrzewień i zakrzewień – czyli płatów zieleni liczonych powierzchnią, a nie sztukami. I tu skala robi się „krajobrazowa”, bo wchodzi w hektary, a nie dziesiątki metrów.

Trasa Zwierzyniecka: rozbieżność w wariancie 1 i mocny kontrast w krzewach

Przy Trasie Zwierzynieckiej uwagę zwraca fakt, iż wariant 1 występuje w dwóch wersjach zestawień, z inną liczbą drzew do usunięcia: 340 lub 393. Wariant 2 jest już wskazany jednoznacznie: 414 drzew do usunięcia.

Opis zieleni istniejącej dla TZ pokazuje z kolei, iż planowana droga na części przebiegu wchodzi w drzewostan budowany m.in. przez olszę czarną, topolę białą, orzech włoski i czeremchę, a dalej prowadzi w osi ul. Armii Krajowej, gdzie dominują szpalery przyuliczne i zakrzewienia.

W tej części materiałów szczególnie mocno wybrzmiewa wątek krzewów: w dokumentacji wariantowej dla TZ różnice są bardzo duże – w wariancie 1 wskazano do usunięcia krzewy w skali liczonej w tysiącach metrów kwadratowych, podczas gdy w wariancie 2 ta wartość jest symboliczna. To detal, który w debacie publicznej bywa pomijany, a w praktyce może oznaczać różny „efekt w terenie”: od oczyszczenia całych pasów zakrzewień po punktowe ingerencje.

Co ma powstać „w zamian”: zieleń projektowana jako izolacja i ochrona

W dokumentach dotyczących zieleni projektowanej akcent jest postawiony na funkcję: nasadzenia mają działać ochronnie i izolacyjnie – ograniczać uciążliwości eksploatacji drogi (hałas, zanieczyszczenia), porządkować krajobraz i „wpisać” trasę w otoczenie.

Wprost zapisano też założenia doboru roślin: mają to być głównie gatunki rodzime, odporne na trudne warunki przydrożne (m.in. zasolenie, zanieczyszczenia), bez gatunków potencjalnie inwazyjnych; uwzględniono również rośliny, które mogą stanowić bazę pokarmową dla ptaków i drobnych ssaków oraz gatunki miododajne.

W wariantach policzono również przewidywaną powierzchnię nasadzeń:

  • dla Trasy Pychowickiej: 29 tys. m² w wariancie 1 oraz 25 tys. m² w wariancie 2,
  • dla Trasy Zwierzynieckiej: 6,7 tys. m² w wariancie 1 oraz 11 tys. m² w wariancie 2.

Bilans, który wykracza poza proste „wyciąć czy nie wyciąć”

Z perspektywy mieszkańców i organizacji przyrodniczych najważniejsze pytanie brzmi dziś nie tylko „ile drzew”, ale gdzie i jakiego typu zieleń jest dotykana inwestycją. W przypadku TP dokumentacja mówi o obszarze, gdzie obok zieleni urządzonej pojawiają się również elementy nadrzeczne i łęgowe, a w rejonie planowanego węzła opisano także drzewostan o charakterze antropogenicznym, z udziałem gatunków obcych i inwazyjnych.

W kolejnych etapach analizy środowiskowej to właśnie te różnice – między szpalerem przyulicznym, zadrzewieniem ruderalnym a fragmentem zbiorowiska nadrzecznego – będą miały znaczenie dla oceny wpływu inwestycji i dla tego, jak zaprojektowana zostanie kompensacja przyrodnicza.

(PT)

Idź do oryginalnego materiału