"Trzeba jakoś przeczekać". Pan Mieczysław od 15 lat żyje w ziemiance w środku Warszawy

1 godzina temu
- Zamknęli mnie w mieszkaniu jak jakiegoś kotka. Nie wytrzymałem długo - mówi pan Mieczysław, podgrzewając mleko na ogniu. Na zewnątrz jest minus osiem stopni. W jego ziemiance tylko ciut cieplej.
Idź do oryginalnego materiału