Trudno uwierzyć, iż to ten sam budynek. Kamienica przy Koszykowej 30 przez dekady straszyła ogołoconą z tynków i dekoracji frontową elewacją. Po rekonstrukcji fasady aż kipi bogactwem wystroju, w który w końcu XIX w. "ubrał ją" wybitny architekt Stefan Szyller.