
Świdniczanie nie wygrali ze Starem Starachowice, ale zwiększyli przewagę nad grupą pościgową do trzech „oczek”. Do końca sezonu pozostały trzy mecze. Każdy z nich żółto – niebiescy muszą potraktować jak finał. Dwa z nich rozegrają przed własną publicznością.
Środowe spotkanie rozpoczęło się dla ekipy Wojciecha Szaconia najgorzej jak mogło. Już w drugiej minucie rywalizacji błąd jego podopiecznych wykorzystali gospodarze. Do siatki trafił Jakub Kowalski i od tego momentu duma lotniczego miasta musiała odrabiać straty. Przed przerwą słabo jej to wychodziło, a przy tym miała też sporo szczęścia. Sytuacji sam na sam z Mateuszem Białką nie wykorzystał bowiem Szymon Stanisławski.
Po zmianie stron oglądaliśmy i ciekawsze, i lepsze w wykonaniu Avii widowisko. W 59 min. gościom udało się doprowadzić do remisu. W polu karnym faulowany był Dave Assuncao, a pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Paweł Uliczny. Żółto – niebiescy złapali wiatr w żagle, za wszelką cenę dążyli do zdobycia drugiej bramki. Blisko powodzenia byli Dominik Pisarek i Szymon Kamiński. Ten drugi, już w doliczonym czasie meczu uderzył piłkę głową, po centrze z rzutu rożnego. Niestety, kapitalną interwencją popisał się bramkarz miejscowych, Paweł Lipiec.
– Myślę, iż musimy szanować ten punkt, ponieważ może być bardzo cenny w finalnym rozrachunku – powiedział po spotkaniu Damian Zbozień, obrońca Świdniczan. – Źle weszliśmy w mecz, tracąc przypadkową bramkę, po naszym błędzie. Widać było dużo nerwów w naszych poczynaniach. Starałem się podpowiadać chłopakom, byśmy te nerwy opanowali i jestem z nich dumny, iż po przerwie zareagowali w bardzo dobry sposób. Do końca zostały trzy mecze. Nie dziwię się, iż ta świadomość ciąży drużynie, bo zdajemy sobie sprawę z tego co jest naszym celem. Jesteśmy na pierwszym miejscu w tabeli i wszystko przez cały czas jest w naszych nogach i głowach. Z wiarą przystąpimy do pojedynku z Koroną.
Avia ma teraz przed sobą dwa spotkania na własnym boisku. W sobotę, 16 maja, o godz. 17.00 podejmie rezerwy Korony Kielce, tydzień później Wisłokę Dębica (godz. 16.00). Sezon zakończy wyjazdem do Połańca i potyczką z Czarnymi.
Star Starachowice – Avia Świdnik 1:1 (1:0)
Kowalski 2’ – Uliczny 59’ (rzut karny)
Avia: Białka, Terekhov, Orzechowski (Kursa 76’), Zbozień, Pigiel, Kamiński, Uliczny (Jodłowski 60’), Kalinowski (Niepsuj 60’), Zuber, Łącki (Pisarek 60’), Assuncao (Falbierski 76’)

1 godzina temu












