Tu dzieciństwo trwa co najwyżej kilka godzin dziennie. Syria goi rany. "Po raz pierwszy od lat widzę szansę"
Zdjęcie: Syryjskie rodziny wracają do domów, Aleppo, 13 stycznia 2026 r.
— To był obszar frontowy. Nauczyliśmy się uważać na każdy krok — mówi Jaser, który wraz z bliskimi w końcu wrócił do rodzinnych stron, wskazując na zaminowane pole. Wśród zbombardowanych domów, załamanych systemów i ruin dawnego życia Syryjczycy szukają normalności. — Po raz pierwszy od lat widzę szansę — przyznaje z kolei Kawsar. Mieszkańcy syryjskich miast i wsi mają nadzieję, iż po brutalnej wojnie i obaleniu reżimu w końcu nastanie dla nich wiosna.

2 godzin temu











