Koszykarze z Legionowa od samego początku narzucili swój styl gry i gwałtownie wypracowali kilkupunktową przewagę. Pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 26:14 dla gości. Podobny scenariusz powtarzał się w drugiej i trzeciej odsłonie spotkania, kiedy przyjezdni kontrolowali przebieg meczu, utrzymując stabilne, sięgające niemal dwudziestu punktów prowadzenie nad gospodarzami.
Zryw w ostatniej kwarcie i liderzy Tura
W ostatniej części meczu bielszczanie rzucili się do odrabiania strat. Bardzo dobre wejście zaliczył rezerwowy Yehor Martynenko, a ważnymi punktami wykazali się Eryk Gąsiński (zdobywca 16 punktów) oraz Mateusz Fatz (14 oczek). W pewnym momencie po udanej akcji Martynenki Tur zdołał zmniejszyć dystans do rywali do dziesięciu punktów, wywołując spore emocje na trybunach.
Słaba skuteczność z linii i dystansu
Mimo zrywu, o wyniku zadecydowała przede

1 dzień temu















