Termin „turbo” oznacza zastosowaną geometrię spiralną, a nie prędkość poruszających się na nim samochodów. Rondo turbinowe powstaje przy ul. Jaworzyńskiej w Legnicy. To inwestycja na dużą skalę.
Rondo „turbo” zostało wynalezione w Holandii w 1996 r., a początkowe wytyczne projektowe opracowała Holenderska Platforma Informatyki i Technologii. Zaprojektowane zostało w taki w taki sposób, iż potoki ruchu pasa wewnętrznego i zewnętrznego nie przecinają się. Pokonuje się je bezkolizyjnie, pod warunkiem, iż przestrzegane są znaki ustawione przed rondem.
Takie rondo powstaje właśnie na ul. Jaworzyńskiej na skrzyżowaniu z drogą gminną przy firmie Winkelmann. Zbudowano już m.in. ponad pół kilometra kanału deszczowego, a także wykonano m.in. prace mostowe, drogowe, melioracyjne, instalacyjne, elektryczne i teletechniczne.
W najbliższych miesiącach prace będą się koncentrowały m.in. na przepięciu sieci wodociągowej, usunięciu kolizji energetycznych i teletechnicznych, budowie części zachodniej ronda, budowie zjazdu z drogi wewnętrznej LSSE w kierunku do centrum i na rozpoczęciu przebudowy ul. Jaworzyńskiej po stronie wschodniej w kierunku Ronda Bitwy Legnickiej.
Na tę inwestycję drogową Legnica otrzymała 27mln 121 tys. zł dofinansowania z Programu Inwestycji Strategicznych. Stanowi to 98 proc. kosztów. Zakres zadania obejmuje oprócz budowy ronda turbinowego, także powstanie ścieżek rowerowych, chodników, oświetlenia, budowa kanalizacji deszczowej.
Pieniądze na tę inwestycję pozyskał poprzedni prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski.








