Gdy synoptycy ogłaszają ostatni dzień słonecznej pogody, w Zakopanem zaczyna się prawdziwe poruszenie. Dziś Kuźnice stały się punktem zbornym dla setek osób, które za wszelką cenę chcą spojrzeć na Tatry z wysokości blisko 2000 metrów, zanim błękit nieba zniknie za gęstymi chmurami. Cena za te widoki? Kilka godzin cierpliwości w ogonku przed kasami.