
fot. Radio DoxaCo roku jest inna, ale zawsze wyjątkowa. Od ponad stu lat szopka w Borkach Wielkich koło Olesna przyciąga setki odwiedzających. Ojcowie franciszkanie wraz z mieszkańcami nad projektem bożonarodzeniowej szopki pracują już od września, grudzień natomiast to czas wytężonych prac przy budowie. Początkowo w warsztatach stolarskich, następnie w samym kościele.
– Trud jest tego wart, bo borecką szopkę w okresie świątecznym odwiedzają setki osób – mówi ojciec Grzegorz Pampuch, proboszcz parafii pw. św. Franciszka z Asyżu w Borkach Wielkich. – Praca nad powstaniem szopki, to nie tylko proces budowy, ale również czas przygotowań do tego. Co roku jest inna dekoracja i aranżacja całego wnętrza – mówi proboszcz.
– Sama budowa trwała w tym roku raptem tydzień. Nasza szopka cieszy się dużym zainteresowaniem już od wielu lat – dodaje Hubert Imiołczyk, główny koordynator budowy.
– Priorytetem dla nas jest, żeby bożonarodzeniowa szopka, którą dał nam w spadku święty Franciszek przetrwała, aby była w rodzinach, aby była ciągle żywa – tłumaczy Anna Meryk, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Borkach Wielkich.
Zwiedzający mogą oglądać szopkę w okresie świątecznym codziennie między godziną 6.00 a 19.30. Po szóstym stycznia ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających od 15.00 do 20.00.
ojciec Grzegorz Pampuch, Hubert Imiołczyk, Anna Meryk:
Dłuższa relacja:
fot. Radio Doxaautor: Zdzisław Pytka

1 miesiąc temu






