Tylko lub aż dwóch zwycięstw potrzebują zawodniczki NETLAND MKS Kalisz, by wejść do finału I Ligi Siatkówki — właśnie zaczyna się walka o miejsce w ostatnim etapie rozgrywek. A przeciwniczkami liderek będzie zespół zajmujący po fazie zasadniczej czwarte miejsce w tabeli Enea KS Piła. Na tym etapie rozgrywek dwa rozegrane spotkania obu drużyn kończyły się zwycięstwem 3:1 podopiecznych Sebastiana Devasha.
„Wiemy, iż to bardzo wymagający przeciwnik, który potrafi wysoko postawić poprzeczkę. Wyciągnęłyśmy jednak wnioski z wcześniejszych spotkań i chcemy pokazać w niedzielę, iż jesteśmy gotowe, by grać o finał Półfinał to moment, na który zespół pracował od początku sezonu. Emocje mieszają się tu z koncentracją, ale cel pozostaje jeden – To najważniejszy okres sezonu, na który długo się przygotowywałyśmy. Jest ekscytacja, ale przede wszystkim pełne skupienie. Każda z nas da z siebie wszystko, żeby zrobić kolejny krok" - podkreśla radiuCENTRUM Zuzanna Kuligowska, przyjmująca NETLAND MKS Kalisz.
W fazie zasadniczej gra toczy się o punkty - zespoły otrzymują trzy za każdy wygrany mecz. Zespół z Kalisza zgromadziły ich 63. Faza play-off ma inną specyfikę.
na fot.: zespół siatkarek NETLAND MKS Kalisz
„To zupełnie inne granie niż w okresie zasadniczym – tutaj nie zbiera się punktów, tylko liczą się zwycięstwa. Piła to zespół waleczny i poukładany, dlatego musimy być gotowe na trudne spotkanie. Ogromnym atutem będzie własna hala. Granie u siebie to duży handicap. Nasi kibice są niesamowici to nasz siódmy zawodnik. Liczymy, iż w niedzielę hala znów będzie pełna i poniesie nas do zwycięstwa" dodała radiuCENTRUM Aleksandra Deptuch, przyjmujących kaliskiej drużyny.
A ten istotny mecz w niedzielę, 29 marca o 18:00. I będą to nie tylko sportowe emocje na najwyższym poziomie, ale także wydarzenie dla całych rodzin. Na najmłodszych czekać będzie specjalna strefa zabaw z dmuchańcami i animacjami.
Autor:




















