Tym razem bez happy endu. Oceláři – Mountfield 2:3 | ZDJĘCIA

2 godzin temu

Po dwóch wygranych na wyjeździe 4:2 i 3:2 (po dogrywce) hokeiści Oceláři Trzyniec nie wykorzystali szansy na zyskanie meczbola w serii ćwierćfinałowej play-off. We wtorkowy wieczór w WERK Arenie triumfował Mountfield Hradec Králové.

Wynik w 10. minucie otworzył Steve Moses, ale goście z prowadzenia nie cieszyli się długo. Zaledwie po nieco ponad 2 minutach po pięknej kontrze wyrównał Miloš Roman, wykorzystując piękne rozegranie z Patrikiem Hrehorčákiem. Pierwsza tercja zakończyła się remisem 1:1, natomiast w drugiej czerwono-biali nie potrafili trafić do bramki przeciwnika, co zemściło się w 32. minucie, gdy prowadzenie przy liczebnej przewadze dał ekipie Mountfield Markus Nenonen.

W trzeciej części gry “Stalownicy” próbowali wyrównać, ale zamiast tego trzecie trafienie przyjezdnym dał w 49. minucie Lukáš Radil. Gospodarze w końcowych minutach grali w przewadze, ale stać ich było tylko na gola kontaktowego, zdobytego w 53. minucie przez Ondřeja Kovařčíka. Porażka Trzyńczan 2:3 sprawiła, iż zamiast meczbola w serii do czterech zwycięstw, prowadzą oni w ćwierćfinale play-off 2:1. Jutro o 17:00 w WERK Arenie starcie numer cztery.

Idź do oryginalnego materiału