Kolorowe koszyki pełne pisanek, baranków i kurczaków, manualnie robione palmy oraz szklane witraże i smakołyki. W Starostwie Powiatowym w Kielcach odbył się Kiermasz Wielkanocny. W trakcie wydarzenia można było kupić wszystko co jest niezbędne na świątecznym stole.
W holu urzędu swoje wyroby zaprezentowało prawie 20 wystawców. Były to głównie Warsztaty Terapii Zajęciowej, Koła Gospodyń Wiejskich oraz Zakłady Aktywności Zawodowej. Wyjątkowe ozdoby można było nabyć na stoisku Domu Pomocy Społecznej w Zgórsku. Łukasz Ochraj, instruktor terapii zajęciowej wyjaśnia, iż każda ozdoba została wykonana w całości manualnie.
– Palmy z bibuły są bardzo czasochłonne. Jedna sztuka, chociaż tego nie widać, to około 2-3 godz. pracy. Finalna cena, 30 zł, również nie odzwierciedla włożonego wysiłku. Jednak chodzi przede wszystkim o to, aby rozwijać zdolności manualne naszych podopiecznych – tłumaczy.
Na stoisku można znaleźć także koszyki zrobione z pomalowanych wiórów zebranych w pracowni stolarskiej. Osobną atrakcją były również manualnie wykonane szklane witraże.
– Jest to wymagająca praca. Przykładowo wykonanie jednego aniołka to około 2-3 dni pracy. Szkło jest szlifowane. Wcześniej trafia do naszej pracowni w taflach. dzięki formatki odrysowujemy dany kształt, który po oszlifowaniu jest owijany miedzianą taśmą. Następnie całość jest lutowana – wyjaśnia.
Na kiermaszu można było znaleźć także w pełni naturalne palmy. Ozdoby wykonane z kwiatów, ziół i traw prezentowała Anna Jakubik z Niemścic w pobliżu Kurozwęk.
– Latem zbieram trawy, kłosy, osłonki z kukurydzy i kwiaty. Następnie je suszę i robię z nich palmy. Przygotowania realizowane są długo. Przede wszystkim zgromadzenie ziół. Jednak jak ma się wprawę to wykonanie palmy nie jest już takie trudne – przekonuje artystka.
W trakcie kiermaszu w Starostwie Powiatowym odbyły się też warsztaty tworzenia palm z bibuły, bukszpanu i suszonych traw. Zajęcia poprowadziła artystka i mistrzyni ludowego rękodzieła, Józefa Bucka.
– To spotkanie służy temu aby przypomnieć tradycje naszych babek i prababek. Może wtedy nie było tak kolorowo, a nasze palmy były wite z borówek, jagodzin z dużym naciskiem na bazie. Dziś jednak możemy wrócić do tych obyczajów wspólnie z młodymi ludźmi przekazując im nasze zwyczaje – podkreśla.
Kiermasz w Starostwie Powiatowym w Kielcach to coroczna tradycja.



1 godzina temu
















