
Niezwykła historia z włoskiej Abruzji zakończyła się zaskakującym finałem. Kobieta, która zabrała kupon zdrapki i wyjechała, licząc na odbiór wygranej w wysokości 500 tys. euro, ostatecznie nie otrzymała ani centa.
Sprawa zaczęła się w Dzień Kobiet, gdy mieszkaniec miejscowości Carsoli podarował narzeczonej zdrapkę. Para umówiła się, iż w razie wygranej podzieli się pieniędzmi po równo. Po zdrapaniu kuponu oboje uznali, iż wygrali główną nagrodę. Ich przekonanie miał potwierdzić także pracownik baru, w którym kupiono los.
Wkrótce potem kobieta zniknęła z kuponem, a jej narzeczony zgłosił sprawę włoskiej Gwardii Finansowej, twierdząc, iż uciekła z połową wspólnej wygranej.
Jak się jednak okazało, podczas weryfikacji przeprowadzonej przez Włoską Agencję Celną i Monopolową wykryto pomyłkę. Jedna z cyfr na kuponie została błędnie odczytana – liczba 43 została wzięta za 13, które oznaczało zwycięski wynik.
W efekcie kupon okazał się niewygrany, a prowadzone postępowanie zostało umorzone. Nie wiadomo, jakie były dalsze losy pary.

3 tygodni temu


![Integracja sąsiedzka z balonem, pianą i muzyką [zdjęcia]](https://tarnow.ikc.pl/wp-content/uploads/2026/08/DDS-2026-fot.-Artur-Gawle0001.jpg)












