14 lutego na terenie Miejsca Pamięci w Rogoźnicy odbyły się obchody 81. rocznicy likwidacji obozu macierzystego Gross-Rosen i ewakuacji osadzonych w nim więźniów.

„Marsze śmierci” wyruszały z niemieckich obozów koncentracyjnych, gdy zbliżali się alianci, przede wszystkim Armia Czerwona, w 1944 i 1945 roku. Wymarsz obozów następował na kilka, kilkanaście dni przed nadejściem frontu. Więźniowie, skrajnie wyczerpani pobytem w obozie i morderczą pracą, maszerowali w głąb III Rzeszy, gdzie mieli przez cały czas służyć jako darmowa siła robocza na potrzeby niemieckiego przemysłu zbrojeniowego. Marsze stanowiły dramatyczną chwilę w historii więźniów hitlerowskich obozów. Większość marszów odbywała się na mrozie, zimą 1944–1945. Odcinki dziennej marszruty wynosiły ok. 20–30 km, noclegi improwizowane były niekiedy też pod gołym niebem. Pasiaki więźniarskie nie pozwalały w stopniu wystarczającym zachować ciepło ciała. Żywieniowe racje dzienne były wypadkową losu.
Każde odejście od kolumny traktowane było jako próba ucieczki bądź niezdolność do dalszej drogi i karane natychmiastową śmiercią. Śmiertelność podczas marszów była bardzo wysoka. Tym niemniej zamieszanie i niecodzienność sytuacji więźniarskiej powodowały również dużą liczbę ucieczek. Pierwsze marsze wyruszyły w 1944 roku z Majdanka; najsłynniejszymi marszami na terenie powojennej Polski były marsze z Auschwitz-Birkenau, Gross-Rosen i Stutthof. Według przybliżonych szacunków z ponad 77000 więźniów, którzy przebywali w Gross-Rosen w obozie macierzystym i wszystkich jego filiach na początku stycznia 1945 roku, tzw. ewakuację przeżyło zaledwie 44000 więźniów.
W sobotę, 14 lutego 2026 roku upamiętniono ofiary „marszu śmieci” z KL Gross-Rosen. – Wspominając dramatyczne wydarzenia tamtych dni, pochyliliśmy się nad losem tysięcy Ofiar „marszów śmierci” z kompleksu KL Gross-Rosen, których cierpienie pozostaje niezatartą częścią naszej historii – informują pracownicy Muzeum Gross-Rosen. – Istotnym znakiem wspólnoty pamięci była obecność przedstawicieli władz gminy Strzegom i opiekunów Miejsc Pamięci zlokalizowanych na obszarach dawnych filii KL Gross-Rosen – dodają.
– Przy historycznej „ścianie śmierci” uczestnicy wysłuchali wystąpień dr hab. Doroty Suli oraz przewodniczącego Rady Miejskiej w Strzegomiu Piotra Szmidta. Następnie przybyłe delegacje złożyły kwiaty i znicze pod tablicą upamiętniającą ofiary tragicznej ewakuacji.
Kolejnym punktem obchodów był wykład dr hab. D. Suli poświęcony życiu religijnemu i kulturalnemu więźniów KL Gross-Rosen. To świadectwo duchowej siły i potrzeby zachowania godności choćby w nieludzkich warunkach stało się przejmującym dopełnieniem rocznicowych uroczystości. Wydarzenie zwieńczyło wspólne zwiedzanie wystawy czasowej „Kedoshim. Święci” – relacjonują przedstawiciele muzeum.
/Muzeum Gross-Rosen, opr. mn/

2 godzin temu













