Udar cieplny może doprowadzić do zgonu

2 godzin temu
Zdjęcie: Zaczęły się upały. Uważajmy na siebie i innych


Wysokie temperatury nie odpuszczają. We wtorek (4 sierpnia) w województwie świętokrzyskim termometry mogą wskazać choćby do 37 stopni Celsjusza. Podobne temperatury synoptycy prognozują w środę (5 sierpnia). To może być niebezpieczne dla zdrowia, a choćby życia.

Upały zwiększają ryzyko odwodnienia, osłabienia, zaburzeń świadomości i udaru cieplnego nie tylko u seniorów, ale też u osób młodych i aktywnych fizycznie – przestrzega dr Marta Solnica, dyrektor Świętokrzyskiego Centrum Ratownictwa Medycznego i Transportu Sanitarnego.

– Początkowo objawy udaru mogą być niezbyt nasilone, ale na pewno będą to bóle głowy, nudności, wymioty, czy zawroty głowy. Te objawy później się nasilają, pojawia się bardzo wysoka temperatura i przy rozwiniętym udarze dochodzi choćby do 40 stopni Celsjusza. Pocenie się na ogół występuje w pierwszym okresie udaru, natomiast później już tego pocenia nie ma. Jednak temperatura w dalszym ciągu jest bardzo wysoka – mówi dr Marta Solnica.

Gdy wystąpią takie objawy należy próbować schłodzić ciało i niezwłocznie wezwać karetkę pogotowia.

– Te objawy mogą bowiem się bardzo gwałtownie nasilać. W pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na objawy neurologiczne. To są najczęściej nasilające się bóle głowy, zaburzenie koordynacji i kontroli ruchów ciała, drgawki, ale też śpiączka. Może dojść także do zgonu – przestrzega dr Marta Solnica.

W ubiegłym roku w regionie świętokrzyskim do lekarza trafiło ponad 100 pacjentów, u których doszło do przegrzania organizmu.


Idź do oryginalnego materiału