UKŁADANKA - 41 (z książki - 2020 r.) - BAJKI...

michalwronski45.blogspot.com 1 godzina temu

KWADRATOWA

Pewnego letniego dnia, w poniedziałek, ukazała się znienacka na niebie Kwadratowa Chmura. Biała, w środku kłębiasta, uśmiechnięta.

Inne chmury patrzyły na nią niechętnie.

- Co to za dziwactwo? - mówiły. - Jaka ważna!... To niebywałe, żeby porządna chmura była kwadratowa.

W duchu jednak jej zazdrościły.

A na ziemi – zbiegowisko…

- Jaka piękna! Cud natury! Patrzcie, patrzcie - wołano.

Co najdziwniejsze Kwadratowa Chmura tkwiła nieruchomo na niebie. Nie przesuwała się, mimo iż wiał wiatr.

Zachwycano się nią przez tydzień, do momentu, gdy jakiś nawiedzony człowiek powiedział w telewizji, iż to znak nadchodzącego nieszczęścia.

Ludzie pochowali się w domach, zabiły wszystkie dzwony, zawyły syreny. Hałas był tak wielki, iż przegonił chmury na niebie. Kwadratowa zawahała się, zaokrągliła i też zniknęła.

Nastąpiła długotrwała susza.

Po pewnym czasie chmury wróciły tam gdzie powinny być, ale już bez Kwadratowej.

Spadł ulewny deszcz i ludzie o niej zapomnieli.

Może gdzieś w innym miejscu zadziwia swoją niebywałością?…


Idź do oryginalnego materiału