Gdy tylko zakończyła się msza i przyszedł czas na oficjalne przemówienia, nad stadionem pękła chmura. Zamiast słuchać oficjalnych wystąpień gospodarza dożynek, wójta Rafała Bąkowskiego oraz zaproszonych gości, mieszkańcy podjęli jedyną słuszną decyzję – ruszyli w stronę namiotów i stoisk przygotowanych przez Koła Gospodyń Wiejskich. Trzeba przyznać, iż gospodynie stanęły na wysokości zadania. Po ulewnym deszczu największym wzięciem cieszyła się jednak gorąca, darmowa grochówka, do której natychmiast ustawiła się długa kolejka.
Wójt Bąkowski w swoim przemówieniu przypominał, iż rolnictwo to lekcja cierpliwości – ziarno potrzebuje czasu, a efekty ciężkiej pracy nie przychodzą same z siebie. Mówił też o lokalnych inwestycjach wartych ponad 14 milionów złotych, ale większość zgromadzonych słuchała tego już z miską parującej zupy w ręku lub zza zadaszeń stoisk.
Ulewa nie przeszkodziła jednak w wyjątkowym punkcie tegorocznego święta plonów. Podczas uroczystości

![Dożynki w Baranowie: Izabela Trojanowska i Agata Buczkowska na scenie [WIDEO, ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/chatgpt_image_13_wrz_2026_21_43_59.png)









![Polacy lepsi na siatce. 12 bloków w starciu z Macedonią Północną [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000NAAZZM9FDKTDC-C461.jpg)


